Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Wielki marsz antyfaszystów" czy garstka czerwonych? Fiasko akcji lewaków

Dzisiejszy marsz "antyfaszystów" w Warszawie relacjonowany był w reżimowych mediach jako wielkie wydarzenie. "Gazeta Wyborcza" napisała, że w wydarzeniu brało udział nawet 1500 osób.

Autor:

Dzisiejszy marsz "antyfaszystów" w Warszawie relacjonowany był w reżimowych mediach jako wielkie wydarzenie. "Gazeta Wyborcza" napisała, że w wydarzeniu brało udział nawet 1500 osób. Tymczasem manifestantów była garstka. Do tego marsz rozpoczął się szarpaniną między anarchistami a grupką komunistów.

Ok. 1500 osób - mimo padającego bez przerwy deszczu - bierze udział w manifestacji zorganizowanej przez antyfaszystów pod hasłem "Razem przeciwko nacjonalizmowi" - pisała dziś "Gazeta Wyborcza".

W rzeczywistości demonstracja liczyła ok. 300 osób. Część z nich pokłóciła się zresztą między sobą. Na demonstracji pojawiły się bowiem komunistyczne flagi z sierpem i młotem, co wzbudziło protesty organizatorów wywodzących się głównie ze skrajnej lewicy anarchistycznej. 


fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska


fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska


fot. Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jednym słowem: promowana przez lewicję akcja zakończyła się fiaskiem. Na każdej miesięcznicy smoleńskiej jest dziesięć razy więcej osób niż na organizowanym raz do roku marszu "antyfaszystów".

Przypominamy, że już 10 listopada obchodzimy kolejną miesięcznicę smoleńską w Warszawie, a 11 listopada Święto Niepodległości w Krakowie.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane