- Pomimo przeprowadzenia w toku przedmiotowego postępowania karnego szeregu czynności procesowych, nie zdołano zakończyć śledztwa w uprzednio wyznaczonym terminie. W dalszym ciągu Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie oczekuje na kolejne opinie biegłych, w szczególności: opinie Pracowni Mowy i Nagrań Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie w zakresie badań fonoskopijnych (zapis nagrań z rejestratorów stanowiska pracy Grupy Kierowania Lotami oraz zapis nagrania z pokładowego rejestratora samolotu Jak-40 lądującego 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku), opinię Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych w Warszawie (mającą na celu jednoznaczne zidentyfikowanie odłamków metalu pobranych z brzozy i udzielenie odpowiedzi na pytanie, czy skład i struktura stopów metali odpowiada próbkom porównawczym pobranym z wraku Tu-154M nr 101), opinie sądowo – medyczne zespołu biegłych medyków sądowych dotyczące ofiar katastrofy (biegli, w oparciu o przekazaną im dokumentację, mają wypowiedzieć się co do przyczyn i okoliczności śmierci ofiar katastrofy, doznanych obrażeń, a także prawidłowości dokumentacji z czynności przeprowadzonych przez organy Federacji Rosyjskiej) - czytamy w komunikacie Naczelnej Prokuratury Wojskowej.
Śledczy czekają również na kompleksową opinię biegłych opracowywaną przez ponad dwudziestoosobowy zespół biegłych z zakresu: badania wypadków lotniczych, aerodynamiki i mechaniki lotu samolotów odrzutowych, deszyfracji i analizy zapisów parametrów lotu, napędów odrzutowych, pilotażu i eksploatacji samolotu Tu-154M nr 101, techniki lotniczej, pracy wyposażenia pokładowego, układów sterowania i nawigacji, automatyki lotniczej, meteorologii lotniczej, psychologii i medycyny lotniczej, medycyny sądowej, prawa lotniczego i procedur ruchu lotniczego, szkolenia lotniczego i pracy załogi wieloosobowej, łączności i radiotechnicznego ubezpieczenia lotów, fonoskopii.
Opracowywana przez ten zespół opinia ma na celu dokonanie odtworzenia i rekonstrukcji lotu Tu-154M nr 101 z dnia 10 kwietnia 2010 r., ocenę sprawności technicznej i formalnej samolotu w trakcie lotu i w okresie go poprzedzającym, przygotowanie do lotu, stan wyszkolenia i przygotowania załogi, prawidłowość procesu szkolenia członków załogi, prawidłowość eksploatacji statku powietrznego w czasie lotu 10 kwietnia 2010 r., prawidłowość pracy załogi w czasie lotu, prawidłowość zabezpieczenia meteorologicznego i nawigacyjnego lotu, prawidłowość przygotowania lotniska Smoleńsk-Północny i pracy służb zabezpieczenia lotów na tym lotnisku.
Cały czas strona polska nie otrzymała jeszcze materiałów, o przekazanie których zwróciła się w stosownych wnioskach o udzielenie międzynarodowej pomocy prawnej m.in. do Federacji Rosyjskiej.
- Chodzi głównie o przekazanie dokumentacji normatywnej regulującej pracę służb kierowania ruchem lotniczym, w tym na lotnisku Smoleńsk-Północny, uzupełnienie dokumentacji fotograficznej i filmowej do oględzin miejsca zdarzenia, oględzin bądź udokumentowania stanu miejsca katastrofy, wraku i jego elementów, stanu zwłok ofiar katastrofy, ich identyfikacji lub opiniowania sądowo-medycznego, przekazanie wraku, jego fragmentów, rejestratorów wraz z nośnikami oraz urządzeń pokładowych – czytamy w komunikacie NPW.
Śledztwo smoleńskie do tej pory przedłużane było już dziewięciokrotnie. Teraz Naczelna Prokuratura Wojskowa zdecydowała o jego przedłużeniu jego okresu o kolejnych 6 miesięcy.