"Jeśli udaje się powiązać harmonijnie miłość macierzyńską albo bratersko-siostrzaną z miłością erotyczną, to osiąga się nową, wyższą jakość miłości i związku" - napisał Hartman na blogu tygodnika "Polityka". Wpis usunięto, a od Hartmana odwrócili się jago dawni sprzymierzeńcy z Twojego Ruchu:

Wcześniej od specyficznych poglądów Hartmana jednoznacznie odciął się Uniwersytet Jagielloński:

Poglądy Hartmana skomentowała też poseł PiS Krystyna Pawłowicz podkreślając, że jest to nawoływanie zwyrodniałych ludzi do zalegalizowania zbrodni.
- Pan Hartman przemawia głosem ludzi, którzy żyją z zabijania, gloryfikują śmierć. To jest nawoływanie zwyrodniałych i pogubionych ludzi do zalegalizowania różnych rodzajów zbrodni na człowieku. Bo kazirodztwo jest działaniem w kierunku degeneracji gatunku ludzkiego i unicestwienia rodziny jako struktury społecznej - komentowała Pawłowicz.