Przez historię bitwa pod Wizną została nazwana Polskimi Termopilami. Po trzech dniach, gdy niespełna tysiąc polskich żołnierzy powstrzymywało 42-tysięczny korpus pancerny generała Guderiana, dysponujący 450 czołgami i 300 działami i moździerzami różnego kalibru oraz wsparciem Luftwaffe - zapadła decyzja o kapitulacji. Wychowany na „Trylogii” 31-letni kapitan Raginis zamiast iść do niewoli rozerwał się granatem.
Przez kilkadziesiąt lat szczątki bohatera leżały w bezimiennej mogile. Udało się je zidentyfikować dopiero trzy lata temu. Po 72 latach kpt. Władysław Raginis i jego zastępca por. Stanisław Brykalski zostali pochowani z wojskowymi honorami. 10 września 2011 roku odbył się oficjalny pogrzeb. Obaj spoczęli w bunkrze dowodzenia na Strękowej Górze pod Wizną.