Jak informuje „Dziennik Polski”, dotychczasowe plany zakładały, że metro mogłoby jeździć głównie po estakadach z Nowej Huty do Bronowic.
Pierwsza linia krakowskiego metra ma obecnie kilka wariantów. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że dopiero po szczegółowej analizie technicznej, na którą Kraków stara się uzyskać dofinansowanie z UE, będzie można zaplanować, gdzie dokładnie metro miałoby jechać po wiadukcie, a gdzie będzie zjeżdżać pod ziemię.