Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zimą może zabraknąć gazu

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak twierdzi, że dostawy gazu dla państw UE przez Ukrainę są zagrożone. Sytuację nazwał krytyczną. Unijny komisarz ds.

Rosyjski minister energetyki Aleksandr Nowak twierdzi, że dostawy gazu dla państw UE przez Ukrainę są zagrożone. Sytuację nazwał krytyczną. Unijny komisarz ds. energii Günther Oettinger zabiega, aby przed zimą jak najwięcej surowca trafiło do ukraińskich magazynów, w przeciwnym razie Europie w okresie grzewczym zabraknie 5 mld m sześc. gazu.

Nie ma jeszcze ostatecznego wyniku rozmów między Unią Europejską a Rosją w sprawie tranzytu gazu przez Ukrainę. – Nowy plan spłaty zadłużenia Ukrainy wobec rosyjskiego Gazpromu ma być ustalony w najbliższych tygodniach – zapewnia rzeczniczka Komisji Europejskiej ds. energii Marlene Holzner. Dotyczy to zaległości z 2013 r., które nie są kwestionowane. Ich szacunkowa wartość wynosi 2 mld dol. Unijny komisarz ds. energii Günther Oettinger próbuje doprowadzić do porozumienia, aby przed zimą jak najwięcej surowca trafiło do ukraińskich magazynów, w przeciwnym razie Europie w okresie grzewczym zabraknie 5 mld m sześc. gazu.

UE zaangażowała się w rozwiązanie rosyjsko‑ukraińskiego sporu o gaz, bowiem władze w Kijowie przekonują, że Moskwa może całkowicie wstrzymać tranzyt gazu przez Ukrainę, także przeznaczonego dla Unii Europejskiej. O tym, że to realna groźba świadczy wypowiedź ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka, który sytuację nazwał krytyczną i przestrzegł w zeszłym tygodniu, że istnieje ryzyko, iż gaz dostarczany przez Gazprom do UE może być nielegalnie pobierany przez Ukrainę na jej własne potrzeby, co zmusi koncern do przerwania tranzytu surowca.

Na razie Rosjanie przekonują, że dotrzymają umów z europejskimi importerami i nie będą w handel mieszać spraw politycznych. Trzeba się jednak liczyć z tym, że w wypadku eskalacji konfliktu ukraińsko-rosyjskiego i wojny handlowej z Europą, mogą sięgnąć nawet i po ten oręż. Dlatego na wszelki wypadek UE prowadzi rozmowy z Rosją w sprawie dostaw gazu na Ukrainę. Wprawdzie kanclerz Angela Merkel nie spodziewa się ograniczenia przez Rosję dostaw gazu do Niemiec, ale nie wszyscy podzielają jej zdanie. Paolo Scaroni, prezes włoskiej spółki naftowo-gazowej ENI, w wywiadzie dla „Financial Times” stwierdził, że groźba wstrzymania dostaw gazu z Rosji do Europy Zachodniej jest realna, a najbardziej mogą ucierpieć Włochy, Niemcy i Austria. Nie wykluczył też, że ceny gazu mogą wzrosnąć.

– Jesteśmy przygotowani na wstrzymanie dostaw – uspokajają Gaz-System i PGNiG, operatorzy polskich systemów przesyłowych gazu. Twierdzą, że gdyby tranzyt przez Ukrainę stanął, możemy zwiększyć dostawy gazu przez połączenie z Białorusią w miejscowości Wysokaje. Istnieje też możliwość dokonania rewersu na gazociągu jamalskim na granicy z Niemcami. W ostatnim czasie więcej też zmagazynowaliśmy gazu. Zbiorniki są wypełnione w 99 proc. Ich pojemność wynosi 2,7 mld m sześc., podczas gdy 3–4 lata temu było 1,4 mld m sześć. Ponadto jedna trzecia gazu pochodzi z wydobycia krajowego.

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej