Że spotkanie zakończy się awanturą, było właściwie wiadomo już po pierwszych słowach wypowiedzianych przez Zawiszę w programie „Tak czy nie”.
– Jestem zażenowany, że siedzę w jednym studiu z tym czymś, na które nawet nie odwracam swojego wzroku – powiedział Zawisza do prowadzącej Agnieszki Gozdyry.
I właściwie na tym zakończył swoją wizytę w Polsacie, bo słowa jeszcze dobrze nie wybrzmiały, a Rafalala już wylał na niego szklankę wody. Zrobiło się naprawdę gorąco – rozwścieczony Zawisza wstał i zaczął wykrzykiwać, że Rafalala to „męska dziwka”. Do akcji wkroczyła Gozdyra, która stanęła pomiędzy zaproszonymi gośćmi i próbowała uspokoić sytuację.
– Mamy do czynienia z męską dziwką, która w internecie… – zaczął polityk, ale Gozdyra nie pozwoliła mu dokończyć, prosząc o opanowanie emocji.
– Mamy do czynienia z głupim człowiekiem, który kłamie na wizji – odpowiedział Rafalala.
Po tym mokry i wściekły Zawisza oznajmił, że wychodzi ze studia. Jednak postanowił na odchodne jeszcze dolać oliwy do ognia.
– Męska dziwka, która za 200 złotych za godzinę świadczy usługi seksualne – mówił o Rafalali. Oberwało się też Gozdyrze, próbującej łagodzić konflikt. – Pani robi burdel ze studia telewizyjnego, zaprasza męską dziwkę – usłyszała od czołowego polityka Ruchu Narodowego.
Na koniec, całkowicie wyprowadzony z równowagi Zawisza, nawet nie chciał słuchać przepraszającej go Gozdyry, która przypominała mu również, że wiedział, z kim spotka się w programie i że zaproszenie przyjął. Były poseł oświadczył, iż oczekuje przeprosin i odszkodowania od Polsatu, po czym wyszedł.
Zobacz film ze studia Polsatu:
