Widząc to co się dzieje we wschodniej Ukrainie nie jest zaskoczeniem, że rosyjski prezydent zatrudnia profesjonalną degustatorkę żywności w pełnym wymiarze czasu – pisze „The Independent”.
Informacja ta pojawiła się po spotkaniu w Londynie stowarzyszenia Club des Chefs des Chefs, którego członkowie przygotowują posiłki dla głów państw i przywódców światowych.
Przedstawiona była lista kucharzy wszystkich przywódców. Nie było na niej kucharza Władimira Putina, gdyż posiłki przygotowuje mu człowiek z jego służb bezpieczeństwa.
Adolf Hitler był wegetarianinem, ale by nie ryzykować, że ktoś go otruje zatrudniał Margot Woelk, która próbowała jego posiłków. Rumuński dyktator Nicolai Ceaucescu również korzystał z usług ”testera potraw”. Przyszedł z nim na wizytę w Pałacu Buckingham. Degustatorów posiadał też Saddam Husajn.
Gazeta dowiedziała się również, że np. królowa brytyjska nie lubi skorupiaków, Barack Obama – buraków, książę Filip preferuje piwo zamiast wina do lunchu.