W czwartek, godzinach porannych, policjanci CBŚ KGP oraz białostockich komend weszli do wytypowanych wcześniej 31 mieszkań i domów w Białymstoku i okolicach.
– Cel tych wizyt był jasny – zatrzymanie i doprowadzenie do prokuratur apelacyjnych w Warszawie i Białymstoku 14 osób podejrzewanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej parającej się produkcją i handlem narkotykami oraz czerpaniem korzyści z nierządu. Był to efekt wielomiesięcznej pracy prokuratorów i policjantów rozpracowujących grupę, której większość członków jest utożsamiana z subkulturą skinheads – informuje białostockie Centralne Biuro Śledcze.
Z uwagi na uzasadnione podejrzenie, że zatrzymywani mężczyźni mogą być agresywni i uzbrojeni oraz że na niektórych posesjach mogą znajdować się psy szkolone do walk, policjantów wspierali członkowie grup szturmowych CBŚ i Biura Operacji Antyterrorystycznych KGP. Cała operacja przebiegła błyskawicznie – zatrzymywani byli całkowicie zaskoczeni i nie stawiali żadnego oporu.
W trakcie akcji policjanci przeszukali 31 domów i mieszkań. Zlikwidowali dwie plantacje marihuany. Znaleźli i zabezpieczyli broń palną wraz z amunicją, amfetaminę, marihuanę, a także sterydy anaboliczne. Ujawnili również przedmioty zawierające treści i symbolikę nazistowską. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono znalezioną przy zatrzymanych gotówkę – 26 tys. złotych oraz 3,5 tys. funtów brytyjskich.
Zatrzymanym przedstawiono m.in. zarzut udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, a jednej osobie – Adamowi S. ps. „Staszyn” – zarzut kierowania grupą.
Za popełnienie czynów, o które są podejrzani, grozi im kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat. Aktualnie trwają czynności z udziałem zatrzymanych, po których zapadną decyzje o złożeniu wniosków o tymczasowe aresztowanie. Sprawa ma charakter rozwojowy.




