– Nie mogę informować na temat materiału procesowego. Uzasadnienie przeszukania jest znane prokuratorowi – tłumaczył przed kamerą TVN24.
We wtorek szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego przedstawiał przed sejmową speckomisją informację na temat przeszukania pomieszczeń wykorzystywanych przez posła Jana Burego.
– Mam nadzieję, że komisja nie ma wątpliwości, co do apolityczności i sposobu naszego działania, choć toczyliśmy również pewne dyskusje, choćby na temat tego, w jakim zakresie budynki Kancelarii Sejmu podlegają tego typu działaniom – mówił Wojtunik po zakończeniu obrad komisji ds. służb specjalnych.
Szef CBA dodawał, że nie zna żadnego przepisu, który pozwalałby na wyłączenie pomieszczeń parlamentu spod możliwości przeszukania.
Wojtunik wyjaśniał też, że termin przeszukania został ustalony przez prokuraturę prowadzącą postępowanie.
CBA przeszukało biuro poselskie i gabinet sejmowy Jana Burego akurat przed głosowaniem ws. odwołania ministra Bartłomieja Sienkiewicza. Czynności zleciła warszawska prokuratura apelacyjna, która prowadzi śledztwo ws. powoływania się na wpływy w Ministerstwie Infrastruktury.
Podejrzani w tej sprawie są biznesmeni z Leżajska: prezes i wiceprezes tamtejszej firmy paliwowej. Usłyszeli oni zarzut powoływania się na wpływy u Zbigniewa Rynasiewicza, wiceministra infrastruktury i rozwoju z Platformy Obywatelskiej.