- Wczoraj przeszukano pokój poselski, mieszkanie i biuro posła na Sejm. Praktycznie oskarżono polityka przed ważnym głosowaniem. Nie postawiono żadnych zarzutów. Nie znaleziono nic, co było we wniosku prokuratury podane jako dowody (...) Głosowanie w sprawie odwołania szefa MSW nie może odbywać się pod zastraszeniem ani szantażem wnioskuję o przerwę do 22 lipca – mówił Waldemar Pawlak.
PSL domaga się również zwołania nadzwyczajnego posiedzenia komisji ds. służb specjalnych w związku z przeszukaniem w biurze posła Jana Burego.
- Wokół wniosku o odwołanie ministra Sienkiewicza stało się zbyt wiele. Wnioskuję o wprowadzenie informacji premiera i prokuratura generalnego ws. szefa MSW – oświadczył z mównicy sejmowej lider PSL Janusz Piechociński.
Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zwołała konwent seniorów i ogłosiła przerwę. Choć początkowo przerwa miała trwać 15 minut, ogłoszono, że została ona przedłużona do godziny 12.45.
Na posiedzeniu klubu PSL pojawił się premier Donald Tusk.
- Bardzo niedawno temu został odrzucony wniosek o wotum nieufności dla rządu. To był wniosek konstruktywny. Oznaczało to powołanie rządu Piotra Glińskiego. Teraz możemy obserwować skutki, jak wygląda ten rząd. W tym kontekście przypomnę użyte przeze mnie sformułowanie, że to wszystko jest zlepione brudem. Ktoś napisał w internecie, że „może być demokracja na argumenty i może być demokracja na służby i prokuratur” i to właśnie teraz mamy – mówił Jarosław Kaczyński.
Jednocześnie prezes PiS zapowiedział złożenie w przyszłym tygodniu pakietu demokratycznego, który pozwalałby premierowi raz w miesiącu stanąć przed parlamentem.
- Jeśli premier jest tak dzielny, niech to przyjmie i stanie do konfrontacji. W tym pakiecie będzie także zniesienie prawa urzędników państwowych do tych wszystkich kart, które pozwalają płacić za obiady i przedsięwzięcia, co do których nie wiadomo, czy są prywatne czy służbowe – tłumaczył prezes PiS.
Koalicja zadecydowała, że dzisiaj zagłosuje nad wnioskiem o odwołanie Sienkiewicza.
Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności wobec szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Za jego odwołaniem głosowało 213 posłów, przeciw było 235, od głosu wstrzymał się tylko Waldemar Pawlak.
ZOBACZ BURZĘ POLITYCZNĄ W SEJMIE
