Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kwaśniewski wzrusza ramionami. "Doradzam, dostaję pieniądze, nie widzę problemu"

Aleksander Kwaśniewski nie widzi nic złego w tym, że bierze pieniądze z firmy jednego z zaufanych ludzi byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza.

Autor:

Aleksander Kwaśniewski nie widzi nic złego w tym, że bierze pieniądze z firmy jednego z zaufanych ludzi byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza. Jak dziś pisaliśmy, Kwaśniewski jest we władzach spółki Burisma Holdings związanej z Mykołą Złoczewskim byłym ministrem ds. ekologii i zasobów naturalnych w rządzie odsuniętego od władzy premiera Ukrainy Mykoły Azarowa.

Aleksander Kwaśniewski tłumaczy, że w spółce byłego ministra Janukowycza zasiada tylko w radzie dyrektorów. Dodaje, że jego funkcja nie jest bezpośrednio związana z działalnością firmy.
 
Jak broni się były prezydent?
- Gdybym dziś kandydował, był aktywnym politykiem, to byłoby uzasadnione pytanie, czy można działać na dwóch płaszczyznach - realnej polityki i doradztwa. Ale jestem byłym politykiem, który to, co ma, to jego wiedza, doświadczenie. I jeżeli ktoś jest tym zainteresowany, a są to ludzie poważni, to nie widzę powodów, by nie dzielić się tym doświadczeniem czy wiedzą. I jeżeli jeszcze są to pieniądze, które mogę zarobić, to też nie widzę w tym żadnego problemu - próbuje ratować sytuację Kwaśniewski w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
 
Na pytanie jakiej wysokości wynagrodzenie otrzymuje z Burisma Holdings zasłania się tajemnicą handlową. Zapewnia jednak, że wszystkie pieniądze trafiają do Polski, gdzie "płaci 100 proc. podatku".

Autor:

Źródło: wyborcza.pl,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska