Zakładany m.in. przez Donalda Tuska Kongres Liberalno-Demokratyczny był finansowany przez chadeków z niemieckiego CDU – ujawnił w książce „Między nami liberałami” Paweł Piskorski, były bliski współpracownik obecnego premiera. To kolejny argument potwierdzający tezę, że środowisko Platformy Obywatelskiej jest jednym z najbardziej „proniemieckich” w Polsce.
– Donald Tusk to człowiek wychowany na podwójnej kulturze. Twierdzi, że jest ona kaszubska, ale w jego przypadku można mówić raczej o kulturze polsko-niemieckiej. A dokładnie niemiecko-polskiej, gdzie Niemcy to podmiot nadrzędny, przy którym „polskość to nienormalność” – twierdzi Krzysztof Wyszkowski, legenda gdańskiej „Solidarności”, były członek KLD. – Ta tradycja niemieckiej wyższości w sytuacji, gdy zgłaszał się ktoś z Niemiec Zachodnich, sprawiła, że podszedł on z szacunkiem do ewentualnych propozycji finansowych. Sam Tusk żywi od lat pogardę do wizji polskości, z jej mitami i czynnikami ideowymi, w tym do katolicyzmu – dodaje po chwili Krzysztof Wyszkowski.
Niemcy, Niemcy ponad wszystko
Donald Tusk pracował na swoją opinię latami. Jego polityka zagraniczna była wielokrotnie doceniana w Niemczech. Premier jest m.in. laureatem Nagrody im. Karola Wielkiego, znanej u naszych zachodnich sąsiadów, przyznawanej za promowanie pokoju i jedności w Europie. – Tusk dąży do pogłębienia jedności europejskiej i bliskiej przyjaźni polsko-niemieckiej. Tegoroczną nagrodę otrzymuje prawdziwy Europejczyk – komentował fakt wyróżnienia polskiego premiera Guido Westerwelle, ówczesny szef niemieckiej dyplomacji.
Jak ujawnił Paweł Piskorski, to zaangażowanie miało jednak swoją cenę. Mierzoną niemieckimi markami. – Jest dla mnie oczywiste, że CDU wspierało finansowo KLD, ale to były kwestie omawiane między Kohlem a Bieleckim. Ja przy tych spotkaniach w cztery oczy nie byłem obecny – czytamy w tygodniku „Wprost”. Od 19 listopada 2011 r. głównym doradcą w Gabinecie Politycznym Prezesa Rady Ministrów jest Wojciech Duda. Premierowi doradza w sprawach polityki zagranicznej i historycznej. Swoje obowiązki łączy z działalnością w magazynie „Dialog”, który jest finansowany ze środków niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych. Według „Naszego Dziennika” w latach 1994–2005 pismo dostało od naszych zachodnich sąsiadów ponad 5 mln zł. Drugie tyle otrzymało od Fundacji Współpracy Polsko-Niemieckiej. Ponadto Duda kieruje również pracą redakcji „Przegląd Polityczny”, która przez lata mieściła się przez ścianę z biurem poselskim Donalda Tuska. Współpraca między obecnym premierem a Dudą sięga jeszcze czasów studenckich, gdy obaj panowie współtworzyli pismo podziemne „Przegląd Polityczny”, a po Okrągłym Stole również cykl albumów historycznych „Był sobie Gdańsk”.
(...)
Zdaniem Krzysztofa Wyszkowskiego, Donald Tusk i jego środowisko doskonale sprostali oczekiwaniom CDU. – Sprawdził się doskonale jako ten, jak sam siebie określa, „macher z zaplecza”, który zajmuje się nie strategią dla Polski, lecz interesami wpływowych grup – podkreśla Krzysztof Wyszkowski.