Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Episkopat ją skrytykował, ale rząd zgodziił się na ratyfikację Konwencji

Rada Ministrów zgodziła się dziś na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej - poinformowała pełnomocniczka rządu ds.

Autor:

Rada Ministrów zgodziła się dziś na ratyfikację Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej - poinformowała pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Konwencję krytykowało m.in. prezydium Episkopatu Polski.

Według biskupów dokument w definicji płci pomija naturalne różnice biologiczne pomiędzy kobietą i mężczyzną, niepokój hierarchów wzbudził też - jak ocenili - "obowiązek edukacji i promowania m.in. "niestereotypowych ról płci", a więc homoseksualizmu i transseksualizmu".
W połowie marca po 364. plenarnym zebraniu KEP biskupi napisali, że w ich ocenie Polska ma już obecnie wystarczające rozwiązania prawne, by przeciwdziałać przemocy wobec kobiet. Jednocześnie zapewnili, że są przeciwni jakiejkolwiek formie przemocy wobec kobiet i wypowiadają się zdecydowanie za równouprawnieniem.

O ratyfikowanie Konwencji od dawna apelują organizacje kobiece, broniące praw człowieka oraz pomagające ofiarom przemocy. Na ten temat z premierem Donaldem Tuskiem rozmawiały w marcu przedstawicielki Kongresu Kobiet. O ratyfikację upominały się także uczestniczki tegorocznej Manify zorganizowanej w stolicy z okazji Dnia Kobiet.

Jak poinformowała Kozłowska-Rajewicz, która przygotowywała wniosek o ratyfikację, Rada Ministrów podjęła uchwałę w sprawie przedłożenia do ratyfikacji Konwencji Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej. Rząd skierował do Sejmu projekt ustawy o ratyfikacji Konwencji. W Sejmie rząd reprezentować będzie minister spraw zagranicznych we współpracy z pełnomocnikiem ds. równego traktowania, ministrem pracy i polityki społecznej oraz ministrem sprawiedliwości. Polska podpisała Konwencję o zapobieganiu przemocy wobec kobiet pod koniec 2012 r.





Kozłowska-Rajewicz przekonywała, że "w konwencji nie ma artykułu, który by uderzał w tradycję; konwencja mówi jedynie, że przemocy nie można usprawiedliwiać tradycją ani religią".

Autor:

Źródło: PAP,niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane