W Polsce podejmowanych jest wiele inicjatyw, które zmierzają do dekomunizacji przestrzeni publicznej. Tylko w ostatnich miesiącach usunięto m.in. pomniki Janka Krasickiego w Elblągu i generała Iwana Czerniachowskiego w Pieniężnie. Zdaniem posła Stanisława Pięty dzięki pracy wielu środowisk i mediów podnosi się świadomość historyczna Polaków. – Sam widziałem, jak na ulicy ludzie zwracali uwagę młodemu człowiekowi, który miał na sobie koszulkę z komunistycznym zbrodniarzem Che Guevarą – mówi "Gazecie Polskiej Codziennie" poseł Pięta, który kieruje parlamentarnym zespołem tradycji i pamięci Żołnierzy Wyklętych. – To zaskoczenie, bo za rządów PO-PSL podjęto wiele destrukcyjnych działań, które miały pamięć historyczną zniszczyć – dodaje. Poseł PiS zwraca jednak uwagę, że ciągle jest wiele do zrobienia. – Dużą rolę do odegrania ma Sejm. Niestety pełna dekomunizacja będzie możliwa, dopiero gdy od władzy zostaną odsunięci ludzie Platformy Obywatelskiej i jej lewicowi współpracownicy z SLD i Twojego Ruchu – podkreśla Pięta.
Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie".