Na fanpage’u MPW > została uruchomiona aplikacja, dzięki której każdy użytkownik może dodać swoje podziękowania dla Generała. Wystarczy jedynie pobrać plik z projektem karty z podziękowaniami, wydrukować, a następnie zrobić sobie zdjęcie trzymając przed sobą kartę „DZIĘKUJĘ ZA WOLNOŚĆ” i wgrać je do aplikacji.
Podziękowania można składać do 15 stycznia włącznie, czyli do końca dnia setnych urodzin Generała. W ostatnich dniach w kilku miejscach w centrum Warszawy można było także spotkać wolontariusze Muzeum Powstania Warszawskiego, którzy zachęcali przechodniów do udziału w akcji. Wolontariusze mieli ze sobą karty z podziękowaniami wydrukowane w większym formacie, dzięki czemu każdy mógł przyłączyć się do podziękowań.
Oprócz działań w Internecie urodziny Generała zostały uczczone również poprzez wyświetlanie życzeń i podziękowań na warszawskich wieżowcach m.in. na Marriocie.
ŻYCZENIA MOŻNA SKŁADAĆ TUTAJ
(fot. facebook.com/1944pl)- Skąd nazwa projektu „DZIĘKUJĘ ZA WOLNOŚĆ”? Wolność jest jedną z tych wartości, które łączą pokolenia. Może być rozumiana na różne sposoby, ale jest tak samo ważna dla Powstańców Warszawskich, jak współczesnych artystów czy wreszcie dla młodego pokolenia Polaków. Podziękowanie Generałowi za wolność za pośrednictwem aplikacji na faceboku jest połączeniem tradycji z nowoczesnością. Chcemy pokazać, że wbrew pozorom te odległe od siebie pokolenia może dużo łączyć - czytamy na stronie Muzeum Powstania Warszawskiego.
Stefan Starba-Bałuk po ataku Niemiec na Polskę, 6 września 1939 r. zgłosił się ochotniczo do Kadry 9 Batalionu Pancernego w Lublinie, przekształconego w Ośrodek Zapasowy Broni Pancernej nr 2. Z jednostką tą wycofywał się na wschód. Podczas próby ewakuacji na Węgry został aresztowany przez wojska radzieckie, po czym zwolniony. Kolejny raz aresztowano go w Worochcie, jednak zdołał uciec i następnie przedostać się przez Węgry, Rumunię i Bejrut do Francji (20 grudnia 1939). Został wcielony do formowanego tam Wojska Polskiego – 10 Brygady Kawalerii Pancernej płk. Maczka, następnie 10 Pułku Strzelców Konnych. Po klęsce Francji ewakuowany do Wielkiej Brytanii, służył początkowo w 10. Brygadzie Kawalerii Pancernej szkolącej się w Szkocji, po czym w maju 1942 r. zgłosił się na szkolenie wywiadowczo-dywersyjne Cichociemnych w szkole wywiadu w Glasgow, które ukończył w stopniu podporucznika. Dwukrotnie, w grudniu 1943 i styczniu 1944 r. podejmowano próby przerzucenia go z bazy we Włoszech do Polski, lecz z powodu uszkodzenia samolotu, a następnie mgły, samolot powracał. W końcu w nocy 9 kwietnia 1944 r. został pomyślnie zrzucony na spadochronie do Polski. Podjął w konspiracji służbę w Wydziale Legalizacji Komendy Głównej Armii Krajowej dowodzonym przez Stanisława Jankowskiego "Agatona", zajmującym się m.in. podrabianiem dokumentów i wywiadem. Przed wybuchem powstania sporządził dokumentację fotograficzną niemieckich umocnień w Warszawie. Walczył w Powstaniu Warszawskim w plutonie "Agaton" batalionu "Pięść" Zgrupowania "Radosław" na Woli, Starówce i Żoliborzu. Dokumentował też życie powstańcze na zdjęciach. 27 sierpnia przeszedł kanałami z meldunkiem dowódcy Starego Miasta do gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego, za co został odznaczony Orderem Virtuti Militari. Powstanie zakończył w stopniu porucznika. Po kapitulacji powstania w niewoli niemieckiej – internowany w oflagu Gross-Born, z którego 27 stycznia 1945 uciekł i w lutym 1945 r. powrócił do Warszawy. Po rozpoczęciu sowieckiej okupacji działał w antykomunistycznym ruchu oporu, zajmując się tworzeniem dokumentów, jako kierownik Wydziału Legalizacji "Agaton 2". 1 listopada 1945 r. aresztowany przez siły bezpieczeństwa, po czym skazany na dwa lata więzienia za uczestnictwo w Armii Krajowej. Zwolniony z więzienia na mocy amnestii z 1947 r. Pracował jako taksówkarz, po czym w 1950 rozpoczął pracę fotografika. Od 1952 r. zatrudniony w Dziale Serwisu Centralnej Agencji Fotograficznej. W latach późniejszych prowadził także aktywną działalność kombatancką. W 1972 r. przeszedł na emeryturę.
