Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Sikora został... trenerem

To nie jest żart. Tomasz Sikora, który wciąż startuje w zawodach biathlonowych, został trenerem męskiej kadry.

Autor:

To nie jest żart. Tomasz Sikora, który wciąż startuje w zawodach biathlonowych, został trenerem męskiej kadry.

Kilka dni temu z funkcji szkoleniowca polskich biathlonistów i biathlonistek nieoczekiwanie zrezygnował Norweg Jon Arne Enevoldsen. Po spotkaniu zarządu Polskiego Związku Biathlonu w Katowicach zapadła zaskakująca decyzja. Kadrę męską poprowadzi... Tomasz Sikora. Działacze tłumaczą się, że w trakcie sezonu zatrudnianie zupełnie nowego trenera mija się z celem i takie tymczasowe rozwiązanie w praktyce lepiej się sprawdzi. Z kobietami natomiast będzie pracował Adam Kołodziejczyk, który czuwał dotąd nad postępami młodzieżowców. Poza norweskim szkoleniowcem cały sztab techniczny pozostaje bez zmian. Nadal z zawodnikami będzie też współpracował asystent Enevoldsena - Tomasz Bernat.

Poprzedni trener, a więc wspomniany Enevoldsen został zatrudniony pod koniec lipca zeszłego roku. Poszukiwania odpowiedniej osoby trwały wiele miesięcy. Kontrakt podpisano na dwa lata, z opcją przedłużenia o kolejne 24 miesiące. Ocena jego pracy miała nastąpić w 2012 roku. Wówczas doszłoby do ewentualnego przedłużenia kontraktu aż do Igrzysk Olimpijskich w Soczi.

Oczywiście Sikora nie zrezygnuje ze startów w zawodach Pucharu Świata. Ma po prostu swoim doświadczeniem wspomóc resztę ekipy. Polski Związek Biathlonu twierdzi, że dla młodych zawodników praca z Sikorą będzie wyróżnieniem i mobilizacją. Decyzja o mianowaniu czynnego biathlonisty na szkoleniowca reprezentacji to ewenement na skalę światową.

Wracając do Enevoldsena. Przyczyny jego rezygnacji są dwie – jak to zwykle bywa: oficjalna i nieoficjalna. W pierwszym przypadku mówi się o problemach osobistych, w drugim o braku odpowiedniej współpracy pomiędzy trenerem a częścią kadry i złych warunkach pracy.

"Przyznaję, zostaliśmy postawieni w trudnej sytuacji, zadaniem na dziś było jej sprostać i uspokoić emocje wokół sprawy. Na szczęście główna praca przed sezonem została wykonana, plany szkoleniowe nie zniknęły wraz z trenerem Enevoldsenem i wiemy co trzeba robić" – cytuje „Rzeczpospolita” sekretarza generalnego związku, Dagmarę Gierasimiuk.

Autor:

Źródło:

NAJNOWSZE Polska