Niedzielny wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek będą zdecydowanie chłodniejsze. Temperatura minimalna spadnie przeważnie do 6-11 stopni Celsjusza, a w rejonach podgórskich może lokalnie wynieść zaledwie około 2 stopni.
Na północy kraju, szczególnie w rejonie Wybrzeża oraz części Warmii i Mazur, możliwe będą słabe opady deszczu. Nad ranem w rejonach podgórskich mogą pojawić się również mgły ograniczające widzialność.
Prognoza opadu na 8 godzin (Model MERGE)https://t.co/KWaDyE9hQg#imgw #meteo #opady #prognozapogody pic.twitter.com/rPdgk3Wdvy
— IMGW-PIB METEO POLSKA (@IMGWmeteo) September 6, 2026
Poniedziałek jeszcze bez wielkiego ocieplenia
W poniedziałek najcieplej będzie na południu kraju, gdzie temperatura może sięgnąć 23 stopni Celsjusza. W pozostałych regionach termometry pokażą przeważnie od 17 do 22 stopni.
Deszcz spodziewany jest głównie na północy. Na południu i południowym wschodzie można natomiast liczyć na więcej przejaśnień i rozpogodzeń.
Od wtorku prawdziwy powrót lata
Wtorek przyniesie zdecydowane ocieplenie. Na południu i południowym zachodzie Polski temperatura może wzrosnąć nawet do 29-30 stopni Celsjusza. Znacznie chłodniej będzie jedynie nad morzem, gdzie termometry pokażą około 21 stopni.
Dzień zapowiada się przeważnie pogodnie, choć późnym popołudniem na zachodzie i północnym zachodzie kraju może wzrosnąć zachmurzenie. Możliwe są tam przelotne opady, a później także burze.
Środa gorąca, potem burze i ulewy
Upalnie zapowiada się również środa, zwłaszcza na południowym wschodzie kraju, gdzie temperatura ponownie może przekroczyć 30 stopni Celsjusza.
Jednocześnie pogoda zacznie się stopniowo psuć. Już w nocy z wtorku na środę na zachodzie i północnym zachodzie spodziewane są intensywniejsze opady oraz burze. Kolejna fala deszczu może pojawić się w środę po południu lub w nocy ze środy na czwartek, przede wszystkim w pasie od Dolnego Śląska przez Pomorze aż po Warmię i Mazury.
Po letnim epizodzie nadejdzie ochłodzenie
Czwartek ma przynieść zmianę pogody i spadek temperatury. Po krótkim, niemal letnim epizodzie kolejne dni zapowiadają się już chłodniej.
Najbardziej letnio będzie więc we wtorek i środę, szczególnie na południu Polski. Potem parasole znów mogą okazać się potrzebne, a wysokie temperatury ustąpią miejsca wyraźniejszemu ochłodzeniu.