Postępowanie dotyczące informacji przekazywanych przez mec. Rafała Rogalskiego w mediach, powinno toczyć się nie „w sprawie” a „przeciwko” adwokatowi - poinformował portal tvn24.pl mec. Jacek Brydak, rzecznik dyscyplinarny Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie.
Po przeanalizowaniu wypowiedzi w programie „Kropka nad i” w TVN24 oraz wywiadu, którego udzielił wcześniej „Rzeczpospolitej” mec. Jacek Brydak uznał, że były już pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego mógł złamać zapisy Kodeksu Etyki Adwokackiej, konkretnie artykuły 18 i 19.
- Otrzymaliśmy już kopię nagrania programu „Kropka nad i”, ale cały czas czekamy na informację z „Rz” dotyczącą tego, czy wywiad był autoryzowany przez adwokata. To powoduje, że nie można jeszcze postawić formalnych zarzutów. Ale w nieskończoność czekać nie będziemy – powiedział mec. Brydak.
Adwokaci podlegają korporacyjnej odpowiedzialności dyscyplinarnej za postępowanie sprzeczne z prawem, z zasadami etyki lub godności zawodu bądź za naruszenie swych obowiązków zawodowych. Jeśli rzecznik dyscyplinarny decyduje się na wniosek o ukaranie kogoś do adwokackiego sądu dyscyplinarnego, obwinionemu mecenasowi grożą kary takie jak: upomnienie, nagana, kara pieniężna, zawieszenie w czynnościach zawodowych na czas od trzech miesięcy do pięciu lat oraz wydalenie z palestry.