Usterkę wykryto podczas pierwszego rozruchu silników, gdy polscy piloci mieli usiąść za sterami maszyny, by polecieć do centrum serwisowego Boeinga w Etiopii.
LOT zażądał od Rolls-Royce’a szczegółowej inspekcji. Zamiast tego firma zaproponowała jednak montaż nowego silnika i odesłanie uszkodzonego egzemplarza do testów - podaje rmf24.pl
Wymiana silnika potrwa 2-3 dni a nastepnia maszyna poleci z Chicago do Addis Abeby, by tam zmodyfikować akumulatory.
LOT zapewnia, że dreamliner wróci do siatki połączeń 5 czerwca - czytamy na portalu.