Gazeta napisała , że polskie władze chcą wydzielenia 100 tysięcy metrów kwadratowych na budowę monumentu. Plany upamiętnienia ofiar katastrof smoleńskiej przewiduje również budowę kaplicy, stworzenie ekspozycji muzealnej i parkingu. Gazeta twierdzi też, że na razie nie udało się uzgodnić miejsca pod budowę pomnika i wydzielić terytorium, na którym ma on stanąć.
- Obszar obejmujący pomnik i infrastruktury wokół niego (drogi, drzewa, parkingi i toalety) wymaga przeznaczenia powierzchni około jednego hektara - prostuje ambasada.
- Plany nie przewidują też budowy kaplicy na miejscu katastrofy i wystawy muzealnej - czytamy w oświadczeniu.
Ambasada RP w Moskwie pisze również - W połowie kwietnia tego roku, zostanie zaprezentowane oświadczenie w sprawie stanu budowy pomnika.
- Mamy nadzieję, że gazeta obali fałszywe informacje i wprowadzi prawdziwe informacje na swoich stronach - apeluje ambasada RP w Moskwie.
Tezę "Izwiestij" powtarzają inne pisma. Redaktor naczelny czasopisma "Rosja w sprawach globalnych" Fiodor Łukianow, zgadza się, że wymagania strony polskiej są nadmierne. - Nie mogę przypomnieć sobie przykładów takich wielkich struktur pamięci na obcej ziemi - mówi o miejscu w którym ma stanąć pomnik upamiętniający ofiary katastrofy smoleńskiej.