Lewacy z tęczowymi flagami domagali się legalizacji tzw. małżeństw homoseksualnych. Zaatakowali słownie biskupa Metzu, który apelował do Francuzów o masowy udział w demonstracji przeciwko rewolucyjnym planom socjalistów - czytamy na portalu.
Manifestacja nad Sekwaną zgromadziła blisko milion osób. Była to już kolejna tak liczna demonstracja w obronie rodziny.