„Codzienna” ustaliła, że przez całą noc kibice Śląska rekonstruowali przygotowaną przez miesiąc oprawę – udało się. Nie jest tak idealnie, jak miało być, ale transparent pojawi się na dzisiejszym meczu – zapewniają w rozmowie z naszym reporterem kibice Śląska. Początek spotkania o 15:45. Przed meczem wystąpi m.in. raper Tadek, który wykona dwa utwory ze swojej nowej płyty "Prawda niewygodna" oraz zaintonuje hymn Polski.
Fani Śląska znani są z akcentowania patriotyzmu podczas meczów swojej drużyny. 2 sierpnia w czasie meczu eliminacji Ligi Mistrzów ze szwedzkim zespołem Helsingborg upamiętnili Powstanie Warszawskie. Zaprezentowali wówczas olbrzymi, umieszczony na biało-czerwonej fladze o rozmiarze 70 na 20 napis: „Niech mówią, że klęska. Że czcić nie należy. Śląsk Wrocław jest dumny z powstańczych żołnierzy”
Sprawcami dewastacji oprawy oraz antypolskich napisów są najprawdopodobniej członkowie lokalnej Antify. Przypomnijmy, że odpowiedzialne za kontrolowanie lewackich bojówek służby specjalne oraz policja, masowo nachodzą i inwigilują ludzi przygotowujących się do wyjazdu na jutrzejszy Marsz Niepodległości. Nachodzeni przez policje są kibice, członkowie klubów „Gazety Polskiej”, lokalni politycy PiS. Nękanie nie ominęło nawet Węgrów, których zatrzymano na warszawskim lotnisku Modlin. Wśród zatrzymanych było dwóch posłów do węgierskiego parlamentu i kilku radnych samorządowych. Węgrzy zapowiadają złożenie skargi do Komisji Praw Człowieka.
O reakcjach na ekscesy środowisk lewackich nie słychać. Widoczne są jedynie ich wybryki i prowokacje.
