„Nie wyobrażam sobie, żeby dziś nie było konferencji prokuratury” – powiedział Graś w programie „Polityka przy kawie” w TVP1. Zaznaczył, że być może dziś głos z tej sprawie zabierze także premier Donald Tusk.
Rzecznik rządu dodał, że nie ma wiedzy, czy prokurator generalny przekazał premierowi – jak podała „Rzeczpospolita” - informację o odkryciu śladów materiałów wybuchowych na wraku tupolewa.
"Rzeczpospolita" podała dziś, że polscy pirotechnicy z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego oraz Centralnego Biura Śledczego - badający miesiąc temu wrak tupolewa w Smoleńsku - wykryli m.in., że aż na 30 fotelach lotniczych znajdują się ślady trotylu oraz nitrogliceryny. Substancje te znaleziono również na śródpłaciu samolotu, w miejscu łączenia kadłuba ze skrzydłem. Było ich tyle, że jedno z urządzeń wyczerpało skalę.
Szokującą wiadomość o odkryciu osadu z materiałów wybuchowych natychmiast przekazano do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta oraz naczelnego prokuratora wojskowego płk. Jerzego Artymiaka. Prokurator generalny osobiście przekazał informacje premierowi Donaldowi Tuskowi.

