J.K. Bielecki jest z Trójmiasta, podobnie jak Donald Tusk, Michał Tusk, Marcin P., sędzia Ryszard Milewski, prokuratorzy, którzy z hukiem wylatują ze stanowisk, bo dziwnym trafem ułatwiali życie Amber Gold, choć powinni jej życie utrudniać. Oto właśnie na naszych oczach, za nasze podatki kwitnie układ ot, biznesowo- polityczny, który jest jak pajęczyna. Nad trójmiejską pajęczyną przez lata był trzymany szczelny parasol. Zdaje się, że ci, co go trzymali mają na tyle długie ręce, że urzędując w Warszawie potrafili owym rozpostartym parasolem przykryć co trzeba i kogo trzeba w Gdańsku, Gdyni i Sopocie.
