Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bielawny i krasnoludki

A więc sprawa się wydała. Było tak: w kwietniu 2010 r.

Autor:

A więc sprawa się wydała. Było tak: w kwietniu 2010 r. płk (obecnie generał) Paweł Bielawny, nic nie mówiąc swoim przełożonym, ministrowi spraw wewnętrznych i administracji Jerzemu Millerowi i szefowi BOR gen. Marianowi Janickiemu, nie zapewnił należytej ochrony delegacji 96 osób, którzy lecieli samolotem Tu-154M do Smoleńska i tam zginęli. Sam, bez porozumienia ze wspomnianymi przełożonymi, wydawał wszystkie rozkazy, które to rozkazy jakieś krasnoludki (bo przecież tylko Bielawny ma zostać oskarżony) wykonywały. I oczywiście po tym wszystkim Jerzy Miller, już jako wojewoda małopolski, nabrał takiego braku zaufania do Bielawnego, że uczynił go odpowiedzialnym za przebywających podczas Euro w Małopolsce VIP-ów. Panowie, popracujcie nad spójniejszą wersją!


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane