Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Wniosek PiS ws. napaści na Ewę Stankiewicz

PiS złoży w poniedziałek wniosek do prokuratury przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu (PO) w sprawie napaści na dziennikarkę Ewę Stankiewicz - poinformował dziennikarzy rzecznik PiS Adam Hofman.

Autor:

PiS złoży w poniedziałek wniosek do prokuratury przeciwko Stefanowi Niesiołowskiemu (PO) w sprawie napaści na dziennikarkę Ewę Stankiewicz - poinformował dziennikarzy rzecznik PiS Adam Hofman. Stało się to po zainicjowanym przez nas apelu ponad 200 dziennikarzy solidaryzującym się z pobitą reżyser i dziennikarką. 

W serwisie vod.gazetapolska.pl można zobaczyć nagranie z piątkowej blokady Sejmu przez związkowców „Solidarności”, którzy nie chcieli wypuścić z budynku posłów głosujących za ustawą emerytalną. Podczas blokady dokumentalistka Ewa Stankiewicz podeszła do posła PO Stefana Niesiołowskiego z włączoną kamerą, zadając pytanie jako dziennikarz. „Won stąd” - rzucił Niesiołowski do Stankiewicz i odepchnął kamerę.

- Wybryk pana Stefana Niesiołowskiego nie jest pierwszym wybrykiem tego typu. (...) Jutro złożymy wniosek do prokuratury w tej sprawie. Donald Tusk i Platforma Obywatelska w tej chwili powinni już zareagować, a poseł Stefan Niesiołowski powinien przestać być członkiem PO - powiedział Hofman w audycji radia Zet „Siódmy dzień tygodnia”.

W jego ocenie, dopóki premier Donald Tusk nie zareaguje na zachowanie Niesiołowskiego wyrzuceniem go z PO, będzie to oznaczać przyzwolenie, by „bić i napadać na dziennikarzy”. - Tego w polskiej polityce jeszcze nie było - dodał Hofman.

W sprawie Stankiewicz oświadczenie wydała grupa dziennikarzy m.in. z „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezalezna.pl. Ponad 200 dziennikarzy różnych mediów podpisało się pod apelem solidarności z Ewą Stankiewicz. Jak piszą sygnatariusze: Zaatakowanie przez prominentnego posła Platformy Obywatelskiej - Stefana Niesiołowskiego, dziennikarki Ewy Stankiewicz jest zakwestionowaniem podstawowych zasad demokracji". Dziennikarze podkreślają, że "dziennikarz pełni w demokracji szczególną i fundamentalną rolę. Jest medium, dzięki któremu wspólnota jest w stanie kontrolować i nadzorować działania polityków", dlatego też oczekują reakcji politycznej oraz apelują o "bojkot Niesiołowskiego" w mediach. Do sprawy odniosło się także prezydium Kongresu Mediów Niezależnych, który odbył się w sobotę w Warszawie. „Poseł nie ma prawa odmówić wypowiedzi dziennikarzowi, jeśli znajduje się w miejscu publicznym. Zachowanie takie jest aktem braku szacunku dla obywatela i zawłaszczeniem przestrzeni publicznej. Nie licuje z godnością parlamentarzysty i jest świadectwem aroganckiego podejścia władzy do mediów i obywateli” - oceniono w oświadczeniu. „Domagamy się pociągnięcia Stefana Niesiołowskiego do odpowiedzialności politycznej i prawnej równocześnie przekazując wyrazy solidarności Ewie Stankiewicz” - podkreślono.






Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane