Jak tam drogi i autostrady – pyta. Nie jest dobrze – słyszy w odpowiedzi. To znaczy- dopytuje? Jest źle - słyszy. Dzwoni dalej. Jak stoimy z wykorzystaniem środków z UE- dopytuje. Raczej leżymy - słyszy kobiecy głos. A jak z wykorzystaniem naszych stadionów po Euro 2012 - pyta , zerkając na zegarek, bo mecz blisko. Lepiej nie mówić - znów kobiecy głos, ale teraz już trochę inny. A jak bezrobociem ? Ano, rośnie - młody głos po drugiej stronie słuchawki jest pozbawiony jakichkolwiek emocji. A drożyzna - przepytuje pan Donald, przebierając się w dres, coraz bardziej zniecierpliwiony, bo już spóźnia się na trening "w gałę". Tez w górę - słyszy.
Tego dnia premier strzelił 2 gole, miał też 1 "asystę", popełnił na boisku 18 fauli (poza boiskiem nikt nie liczy) i nikt nie ośmielił się go sfaulować. Poza tym same nudy - podsumował dzień w rozmowie z ministrem Arabskim. "Arab" potakująco pokiwał głową...