- Teraz dokonamy oceny powiadomienia z Polski - zapowiedział Lammert.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil i kliknij „Obserwuj w Google”
O przedłużeniu kontroli na granicach z Niemcami i Litwą poinformował we wtorek resort spraw wewnętrznych. MSWiA uzasadniło ten krok wciąż funkcjonującym szlakiem migracyjnym przez Białoruś i kraje bałtyckie.
Państwa członkowskie należące do strefy Schengen mogą przywrócić kontrole na granicach jedynie tymczasowo i w drodze wyjątku na sześć miesięcy. Zgodnie z kodeksem granicznym Schengen, okres ten może zostać przedłużony, nie więcej niż trzy razy, o kolejne okresy nie dłuższe niż sześć miesięcy, jeśli wyjątkowe okoliczności nadal się utrzymują. Państwo członkowskie musi o tym powiadomić inne kraje oraz KE.
Polska przywróciła kontrole na granicach z Niemcami i Litwą w lipcu 2025 r. „z uwagi na wystąpienie poważnego zagrożenia nielegalną imigracją na polsko-niemieckim oraz polsko-litewskim odcinku granicy”.
Obecnie, poza Polską, kontrole na granicach utrzymuje osiem innych państw członkowskich UE: Niemcy, Francja, Włochy, Hiszpania, Austria, Dania, Holandia i Szwecja.
Dużym echem odbiło się w ostatnim czasie przywrócenie kontroli morskiej i powietrznej przez Włochy wobec Hiszpanii. Była to reakcja Rzymu na napływ tysięcy migrantów z Maroka do Ceuty, hiszpańskiej eksklawy w Afryce. Hiszpania odpowiedziała wprowadzeniem kontroli wobec osób podróżujących z Włoch, co wydłużyło to czas obsługi pasażerów na lotniskach i w portach w obu krajach w szczycie sezonu turystycznego.
Swoboda podróżowania jest jedną z naczelnych zasad zintegrowanej Europy. Wprowadzanie kontroli na granicach wewnętrznych UE zaczęło być stosowane przez państwa członkowskie w reakcji na kryzys migracyjny w 2015 r.