Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Klasyka propagandy

Adam Bielan padł ofiarą manipulacji tygodnika kierowanego od niedawna przez Tomasza Lisa, dziennikarza określanego niekiedy mianem luksusowego pluszaka premiera.

Adam Bielan padł ofiarą manipulacji tygodnika kierowanego od niedawna przez Tomasza Lisa, dziennikarza określanego niekiedy mianem luksusowego pluszaka premiera. Lis postanowił opublikować wywiad, którego Bielan tygodnikowi nie udzielił, a który powstał na podstawie rozmowy, którą polityk przeprowadził z inną znaną z rzetelności autorką Teresą Torańską (walczącą gorliwie z lustracją dziennikarzy i domagającą się niedawno, by ukarać za słowa o Michniku nie tylko poetę, ale i dziennikarza, który wywiad przeprowadził). Rozmowy nieautoryzowanej i jak twierdzi Bielan – całkowicie zmanipulowanej. „Newsweek” będzie miał za to proces, ale też sporo satysfakcji – na chwilę przed rocznicą katastrofy ukazuje się tekst o „nienadającym się na prezydenta” Lechu Kaczyńskim. Warto przy tej okazji uświadomić ludziom przyzwoitym, że znów trzeba stosować się do starej zasady – nie gadać z funkcjonariuszami. Dziś kolejny program Lisa. Wybiera się tam Joachim Brudziński. Rozumiem, że politykom PiS-u zależy na pojawianiu się w paśmie dużej oglądalności. Zapominają jednak, że idąc tam, uwiarygodniają to „dziennikarstwo” i stają się narzędziem propagandystów. Powtórzę: jest tylko jedna metoda – nie gadać z funkcjonariuszami!

Tekst ukazał się w aktualnym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"


Źródło:

NAJNOWSZE Polska