Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Kaczyński kontra J. Kaczmarek - ruszył proces

Za zamkniętymi drzwiami Jarosław Kaczyński ma 17 stycznia składać wyjaśnienia jako oskarżony przez b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka o zniesławienie określeniem „agent śpioch”.

Autor:

Za zamkniętymi drzwiami Jarosław Kaczyński ma 17 stycznia składać wyjaśnienia jako oskarżony przez b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka o zniesławienie określeniem „agent śpioch”. Lider PiS odpiera ten zarzut.

Stołeczny sąd odroczył proces Jarosława Kaczyńskiego. Prezes PiS nie przyznał się do zarzutów aktu oskarżenia autorstwa Janusza Kaczmarka. Przed przystąpieniem do składania wyjaśnień powiedział sądowi, że będzie mówił o sprawach objętych tajemnicą państwową i dlatego wniósł o utajnienie rozprawy na ten czas. Zapowiedział, że będzie odpowiadał na pytania tylko swego obrońcy.

Pełnomocnicy Kaczmarka sprzeciwili się utajnieniu rozprawy.

Ostatecznie sąd uznał, że swe wyjaśnienia Jarosław Kaczyński będzie musiał składać w specjalnie zabezpieczonej sali, a taka jest tylko w Sądzie Najwyższym.

Sprawa dotyczy wypowiedzi prezesa PiS z 2008 r., że Kaczmarek „to był po prostu człowiek drugiej strony, jak to niektórzy nazywają - taki «śpioch»”.

- To jest nawiązanie do agenta śpiocha. Ktoś przez wiele lat nie wypełniał swojej funkcji, potem dostaje sygnał i zaczyna pracować jako agent. Otóż on rzeczywiście bardzo zręcznie się wkupił w łaski naszego środowiska, parę rzeczywistych spraw załatwił, bo to bardzo sprawny i inteligentny człowiek, a następnie zaczął różnych układów bronić i dzięki temu różne śledztwa nagle się okazywały niemożliwe, choćby to paliwowe – mówił wówczas Jarosław Kaczyński.

W prywatnym akcie oskarżenia Kaczmarek zarzucił prezesowi PiS, że pomówił go w mediach o właściwości, które „mogą poniżyć go w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego dla danej działalności”. Artykuł 212 par. 2 Kodeksu karnego przewiduje za taki czyn grzywnę, karę ograniczenia wolności albo do roku więzienia.

Zgodnie z art. 212 nie popełnia przestępstwa ten, kto „rozgłasza prawdziwy zarzut dotyczący postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną lub służący obronie społecznie uzasadnionego interesu”.

Jarosław Kaczyński jeszcze w 2009 roku stwierdził, że „wszystko podtrzymuje” i zrzekł się do tej sprawy immunitetu poselskiego. Prezes PiS Zapowiedział, że jako oskarżony zamierza skorzystać z prawa przedstawienia sądowi „informacji, które mają charakter ściśle tajny”.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane