Jak poinformował rzecznik dolnośląskiej policji podinsp. Krzysztof Zaporowski, w rozbiciu grupy zajmującej się handlem narkotykami uczestniczyli, oprócz wrocławskich policjantów, także funkcjonariusze z Ząbkowic Śląskich oraz Nysy. Akcję wspierali policyjni kontrterroryści z Wrocławia, Łodzi, Opola i Szczecina.
Zatrzymania przeprowadzono jednocześnie w kilkunastu miejscach na terenie województwa dolnośląskiego. Łącznie policja zatrzymała 23 osoby. Przechwycono 16 kg narkotyków m. in. marihuany, amfetaminy, haszyszu, kokainy oraz MDMA.
"Ponadto podczas czynności ujawniono plantację konopi indyjskich w ilości 130 krzewów. Jak ocenili policyjni specjaliści, czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji odurzających to blisko 640 tys. zł"
- podał Zaporowski.
Policjanci w mieszkaniach zatrzymanych znaleźli też broń, amunicję do broni palnej, kije bejsbolowe, kastet oraz maczety. "Ponadto zabezpieczyli blisko 175 tys. złotych gotówki, w walucie polskiej i zagranicznej pochodzącej z handlu środkami odurzającymi. Zabezpieczone zostały również dwa samochody, należące do zatrzymanych osób, o łącznej wartości 100 tys. zł" - przekazał rzecznik.
Wrocławska prokuratura postawiła zatrzymanym zarzuty dotyczące udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, posiadania znacznej ilości narkotyków oraz handlu środkami odurzającymi. 14 z nich decyzją sądu zostało tymczasowo aresztowanych. Podejrzanym grozi do 12 lat więzienia.
Zaporowski dodał, że wcześniej w ramach rozpracowywania tej grupy przestępczej zatrzymano 8 osób.
"Wśród zatrzymanych był mężczyzna, w którego samochodzie funkcjonariusze znaleźli 4 kg marihuany, a także kolejny członek grupy podejrzany o wewnątrzwspólnotowy wywóz środków odurzających. Funkcjonariusze przejęli wtedy na wrocławskim lotnisku 1,5 tysiąca porcji amfetaminy oraz prawie 200 sztuk tabletek ekstazy"
- powiedział rzecznik.
Jak dodał, łącznie policjanci na przestrzeni kilkunastu tygodni zatrzymali 31 osób oraz przejęli prawie 22 kg narkotyków.