- To jest legenda prokuratury, on w polskiej prokuraturze współtworzył pierwszą jednostkę do walki ze zorganizowaną przestępczością. Ten doświadczony prokurator był zagrożeniem dla kierownictwa prokuratury wojskowej, bo był niezależny i chciał doprowadzić do postawienia zarzutów również ludziom dzisiejszej władzy. Takiego człowieka trzeba było się pozbyć - przekonywał w "Kontrwywiadzie RMF FM" Zbigniew Ziobro.
Były minister sprawiedliwości dodał, że dla obecnej ekipy rządowej dalsze nadzorowanie śledztwa smoleńskiego przez prokuratora Pasionka było niebezpieczne.
- Proszę sobie wyobrazić, jakie konsekwencje byłyby w sytuacji, jeśli zarzuty takie byłyby postawione ministrom rządu Donalda Tuska, a może samemu premierowi - mówił.