Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Policja spisuje za protesty przeciw Michnikowi

Wrocławska policja uniemożliwiła przekazanie prezentów dla Bronisława Komorowskiego, Adama Michnika i Radosława Sikorskiego.

Autor:

Wrocławska policja uniemożliwiła przekazanie prezentów dla Bronisława Komorowskiego, Adama Michnika i Radosława Sikorskiego. Członków Akcji Alternatywnej Naszość i klubu „Gazety Polskiej” spisano, doszło też do przepychanek.

Dla Adama Michnika – portret Jaruzelskiego. Dla Bronisława Komorowskiego – szalik w rosyjskich barwach. Dla Radosława Sikorskiego - nóż do dorzynania watahy. Takie prezenty przygotowali demonstranci przed Centrum Konferencyjnym, w którym odbywało się Wrocław Global Forum.

Happening przed wrocławską Halą Stulecia zorganizowała Akcja Alternatywna „Naszość” i członkowie klubu „Gazety Polskiej”. Wśród około setki demonstrantów pojawiła się kremlowska caryca, w którą wcieliła się Urszula Radziszewska, dziennikarka „Gazety Polskiej”. A także marynarz z okrętu Kursk – tę rolę odegrał Samuel Pereira, rzecznik Solidarnych 2010.

(autorką wszystkich zdjęć Magda Piejko)


Inni próbowali rozwinąć transparenty m.in. z portretami Komorowskiego, Sikorskiego i Michnika oraz hasłami „Gazeta Wyborcza kłamie do BULU” czy „Nie odpieprzymy się od generała”. Policjanci nie pozwolili jednak na ich rozwinięcie.



Demonstranci próbowali wejść do Centrum Konferencyjnego, aby wręczyć przygotowane prezenty, ale ponownie interweniowała policja. Nikomu nie pozwolono wejść do środka. Doszło do przepychanek. Lekko poturbowany został Samuel Pereira.







Po zakończeniu demonstracji grupka 14 osób (dopiero od 15 wymagane jest pozwolenie na zgromadzenie) stanęła na przystanku i tam rozwinęli transparenty. Wszyscy zostali wylegitymowani.

Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane