Na konferencji prasowej w Suwałkach poseł Jarosław Zieliński poinformował, że podpisy będą zbierane w biurach posłów i senatorów PiS. Według niego potrzeba ok. miesiąca na zebranie 500 tys. podpisów. PiS chce zebrać milion podpisów.
- Jeśli okaże się, że trzeba więcej czasu, to przyśpieszymy lub poszukamy innych form dotarcia do społeczeństwa. Może trzeba będzie wyjść do ludzi i szukać na ulicy poparcia dla sprawy - poinformował Zieliński.
Referendum ogólnokrajowe może być przeprowadzone w sprawach o szczególnym znaczeniu dla państwa. Zarządza je Sejm bezwzględną większością głosów lub prezydent za radą i zgodą Senatu. Istnieje również społeczna inicjatywa referendalna - projekt referendum musi wtedy uzyskać 500 tys. podpisów, wówczas kierowany jest do Sejmu, który ma obowiązek prac nad tym projektem, lecz nie ma obowiązku zarządzenia referendum w tej sprawie.
PiS ma już karty do głosowania, na których widnieją dwie propozycje pytań referendalnych:
1. Czy jest Pan/Pani przeciwko komercjalizacji i prywatyzacji publicznej służby zdrowia?
2. Czy jest Pan/Pani przeciwko prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych z sektorów strategicznych dla Polski?