Do zbrodni doszło 17 sierpnia 2008 r. w Wymysłowie (Śląskie). Ciało Lecha F. znalazł grzybiarz.
Były prezydent Zabrza Jerzy G. został aresztowany w listopadzie 2009 r. Zdaniem prokuratury motywem zbrodni były nieporozumienia na tle finansowym. Jerzy G. pożyczył od Lecha F. 246 tys. zł. Z odsetkami miał mu zwrócić około 800 tys. zł.
Dzisiaj przed Sądem Okręgowym w Katowicach ruszył proces. Jako pierwszy wyjaśnienia składał Tomasz L., który nie tylko przyznał się do udziału w uprowadzeniu Lecha F., ale dzięki jego zeznaniom śledczym udało się rozwikłać sprawę.
Prokuratura uważa, że Jerzy G. i trzech innych mężczyzn od początku planowali zabójstwo. Sprawcy mieli rękawiczki i narzędzia zbrodni, ale nie mieli zakrytych twarzy, co umożliwiłoby F. ich rozpoznanie.
Jerzy G. w śledztwie nie przyznał się do popełnienia zbrodni, podobnie jak bracia Robert i Rafał T., którym przypisano współudział w zabójstwie. Kolejny oskarżony, Mariusz F., przyznał się do porwania Lecha F., ale do jego zamordowania już nie.
Jerzy G. był prezydentem z Zabrza w latach 2002-2006 z ramienia SLD. To nie pierwsza sprawa, w której usłyszał zarzuty - choć nigdy wcześniej nie były one tak poważne. Jego kłopoty zaczęły się od pożyczek, zaciągniętych zanim jeszcze zaczął rządzić Zabrzem.