Krzysztof Bergier, radny miejski z Platformy Obywatelskiej w Tarnowskich Górach, na Śląsku, lubi happeningi. Współorganizował strajki kobiet, hejtował w sieci. Teraz dla żartu wykupił domeny internetowe z nazwiskami politycznych oponentów, by myląc odbiorców zamieszczać własne treści. Choć przyznaje, że zrobił to też, bo ma do nich żal, że... popierają Prawo i Sprawiedliwość. Gdy okazało się, że poszkodowani nie mają poczucia humoru jak dowcipny rajca, przeprosił i obiecał pomoc, gdyby ktoś chciał od niego przejąć domenę ze swoim nazwiskiem.
- Węgry do końca ubiegłego roku miały prezydencję w Unii Europejskiej, a więc jeżeli tak decyduje Donald Tusk, to świadczy o tym, że nie przestrzega reguł również w skali europejskiej, nie tylko w skali ogólnopolskiej - powiedział Mariusz Błaszczak, poseł PiS. Polityk skomentował w ten sposób fakt, iż na gali otwarcia polskiej prezydencji w Radzie UE nie będzie ambasadora Węgier, gdyż nie życzy sobie tego MSZ pod wodzą Radosława Sikorskiego.