Ostatnia nagonka na Karola Nawrockiego zbiegła się w czasie z pierwszym sondażem, w którym kandydat na prezydenta wyprzedza Rafała Trzaskowskiego. Przypadek? Nie sądzę. Medialne ramię Koalicji Obywatelskiej, czyli „Gazeta Wyborcza”, robi wszystko, aby zabetonować obecny układ rządzący na kolejne lata. Walczy o finansowe przeżycie. W kolportowaniu „kompromatów” w odpowiednim stylu pomagają jej takie tuzy intelektu jak Roman Giertych i Jan Piński. Ale najgorsze, że obyczajówką zajmują się w oskarżycielskim tonie politycy z rządu. Nawet nie kryją się z tym, że jadą po najbardziej prymitywnej linii.
Świadek został dowieziony na posiedzenie komisji sejmowej i na tym nasza rola się skończyła. To, co mieliśmy zrobić, zrobiliśmy skutecznie - powiedziała rzecznik Komendanta Głównego Policji insp. Katarzyna Nowak. Jak wiadomo, później nielegalna komisja Magdaleny Sroki... uciekła przed Zbigniewem Ziobro.
- Jestem jednoznacznym zwolennikiem powiedzenia „nie” dla Zielonego Ładu. Mówię nie dla umowy UE-Mercosur. Dzisiejsze spotkanie programowe ma za zadanie przejść na kolejny etap. W pewnym sensie mamy zdiagnozowaną sytuację. Wiemy, co zagraża Polsce, polskiemu rolnikowi, którego chcę być rzecznikiem jako przyszły prezydent - powiedział Karol Nawrocki, obywatelski kandydat na prezydenta popierany przez PiS w trakcie konsultacji programowych dotyczących rolnictwa.