Zaledwie kilka dni temu Ewa Kopacz uchyliła rąbka tajemnicy na temat swoich politycznych planów na najbliższe lata, a już okazało się, że szykuje się niemały skandal. Była premier potwierdziła, że rozważa start w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Wszystko wskazuje jednak na to, że nie ma ona raczej co liczyć na wyborczą „jedynkę”. Oj srogo dostało się za to Grzegorzowi Schetynie.
Współprzewodniczący grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Ryszard Legutko zwrócił się z listem do szefa Parlamentu Europejskiego Antoniego Tajaniego, w którym wzywa do uczczenia pamięci Witolda Pileckiego i nazwania jego imieniem jednej z sal w europarlamencie.
Według najnowszego sondażu, przeprowadzonego przez firmę Estymator dla portalu Dorzeczy.pl, Prawo i Sprawiedliwość nadal cieszy się ogromnym zaufaniem Polaków. Według badania, które jest jednym z pierwszych, po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza, do sejmu weszłyby cztery ugrupowania.