O przekazaniu wniosku do Roberty Metsoli Żurek poinformował na portalu X. Daniel Obajtek jest obecnie europosłem Prawa i Sprawiedliwości. W latach 2018–2024 był prezesem Orlenu.
Żurek podał, że wedle zgromadzonego w śledztwie materiału dowodowego, Obajtek, będąc prezesem Orlenu, „kierując się przesłankami niemającymi charakteru ekonomicznego”, miał polecić podległym pracownikom obniżenie cen hurtowych i detalicznych tak, aby od 1 do 15 października 2023 roku litr paliwa na stacjach kosztował maksymalnie 5,99 zł.
W ocenie prokuratury zrobił to - czytamy - wbrew obowiązującym procedurom i „mimo narastających problemów i strat osobiście monitorował akcję i wydawał bieżące polecenia utrzymywania zaniżonych stawek”.
„Efektem ubocznym tego przestępstwa był brak paliw na ponad 600 stacjach oraz słynne już kartki z informacją o zepsutych dystrybutorach. Wyrządził w ten sposób Orlenowi szkodę przekraczającą 4,1 mld zł”
– napisał prokurator generalny.
Dodał, że za czyny objęte wnioskiem o uchylenie immunitetu grozi do 25 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo w sprawie dotyczącej zaniżania cen paliw w 2023 r. nadzorowane jest przez łódzki wydział zamiejscowy PK. Na początku października w związku z podejrzeniem zaniżania cen paliw zarzuty usłyszało pięciu byłych i obecnych menedżerów Orlenu.
Jest reakcja Obajtka
Na komunikat Waldemara Żurka zareagował już Daniel Obajtek. Europose PiS wskazał, że jeśli chcą go „zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo”, pod warunkiem — jak dodał — że „w celi będzie siedzieć też (premier) Donald Tusk”.
W opinii polityka powinno być tak, ponieważ Tusk „obiecywał paliwo po 5,19 zł, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków”.
Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo - pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków.
— Daniel Obajtek (@DanielObajtek) October 15, 2026
"Ten rząd nie daje sobie rady z niczym"
Niedługo później odbyła się konferencja prasowa Daniel Obajtka.
Jak mają się słowa Donalda Tuska jeszcze rok temu, które wypowiedział, że spółki nie powinny generować zysków, powinny się dzielić z Polakami? Jak mają się te słowa do tego? No tak się składa, że ten rząd nie daje sobie rady z niczym. Tak się składa, że miały być niższe ceny paliw. Tak się składa, że dziś benzyna przekracza 7 zł, a olej napędowy przekracza kwotę już 8 zł. Więc no cóż mogę powiedzieć? Polityczny atak, nagonka.
– wskazał były prezes PKN Orlen.
Jak dodał: "generalnie ci panowie już stracili łączność z ziemią. Ja się zastanawiam, czy mamy pilota, który leci. No upadli na głowę. No cóż mogę powiedzieć? Ja na pewno będę walczył do samego końca. Nie pozwolę sobie wmówić paru rzeczy. Jeszcze przypomnę mediom jedną historię".
Nie przypominam sobie kwartału, kiedy publikowaliśmy wyniki spółki, zawsze był atak. Ze strony tych, którzy dziś mnie chcą zamknąć za tanie paliwa w Polsce. Nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek mnie nie atakowano z powodu tego, że są nadmiarowe zyski. 2023 rok. Zyski powyżej 21 miliardów złotych. Byłem atakowany przez całą ekipę Donalda Tuska, przez wszystkich polityków, że łupimy Polaków... To jest śmieszne, ale ja sobie poradzę.
– podsumował.