W grudniu ubiegłego roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości.
Mecenas Bartosz Lewandowski mówił wówczas, że sąd podzielił jego pogląd, iż w śledztwie dotyczącym Romanowskiego dochodziło do „bezprawnego nacisku politycznego, a działania organów ścigania stanowią zagrożenie dla praw i wolności chronionych w konstytucji i prawie międzynarodowym”. Sędzia Dariusz Łubowski w uzasadnieniu nazwał działania koalicji 13 grudnia "kryptodyktaturą".
ENA Romanowskiego. Sędzia Łubowski nie rozpozna tej sprawy
To wywołało wściekłą reakcję rządzących. Jeszcze w drugiej połowie grudnia Waldemar Żurek zapewniał, że złoży ponowny wniosek o zastosowanie wobec niego ENA. Żurek informował także, że prokuratura zawnioskuje o wyłączenie sędziego, który uchylił zastosowanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Romanowskiego, z ponownego rozpoznawania tej sprawy.
Tak też się stało i już wiadomo, że sędzia Dariusz Łubowski nie rozpozna tej sprawy.
- Wniosek o wyłączenie sędziego Łubowskiego od rozpoznania ponownego wniosku o wydanie ENA w sprawie Marcina Romanowskiego został uwzględniony - powiedziała rzeczniczka prasowa SO. Dodała, że jest to postanowienie, na które nie służy zażalenie. W związku z tym, jak wyjaśniła sędzia Ptaszek, teraz sprawa ponownego wniosku o wydanie ENA wobec Romanowskiego „trafi do losowania i zostanie wylosowany nowy sędzia”.
Jednoznacznie krytycznie głos zabrał mec. Lewandowski:
❗️Sędzia Dariusz Łubowski, który uchylił ENA za @RomanowskiPL i poddał krytyce działania służb oraz Prokuratury, a także stwierdził polityczne naciski na sędziów w śledztwie dotyczącym FS, został wyłączony i odsunięty od orzekania.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) January 12, 2026
Zmaterializowała się zatem zapowiedź Ministra…
Retoryczne pytania postawił sędzia Sądu Najwyższego Kamil Zaradkiewicz:
Sędzia Łubowski ponoć okazał się nieobiektywny i nie bezstronny, bo orzeka nie po myśli reżimowych funkcjonariuszy? Kogoś takie pseudoprawnicze fikołki naprawdę jeszcze dziwią?
— dr hab. Kamil Zaradkiewicz (@Zaradkiewicz_K) January 12, 2026