Korwin-Piotrowska sprecyzowała zasady dostępu do siedziby TK po wydanych przez nią zarządzeniach dotyczących "przerwy" w czynnościach Święczkowskiego i Sochańskiego oraz organizacji pracy instytucji.
„Tym samym sędziowie ci nie są uprawnieni do wstępu do budynku Trybunału Konstytucyjnego”
– napisała o Święczkowskim i Sochańskim. Zaznaczyła, że termin i warunki ich wejścia w związku z prowadzonymi w ich sprawach postępowaniami będą ustalane odrębnie.
Pozostałym sędziom czasowo zaleciła wykonywanie zadań poza siedzibą TK. Jeśli chcą pracować w budynku, muszą uprzednio uzgodnić z nią termin i warunki wstępu. Jak wyjaśniła, jest to niezbędne dla bezpieczeństwa sędziów oraz innych osób przebywających w siedzibie Trybunału i w jej bezpośrednim sąsiedztwie.
Komunikat określa również zasady dotyczące pracowników Kancelarii TK i Biura Służby Prawnej TK, którym Korwin-Piotrowska zawiesiła wykonywanie obowiązków, w tym stawianie się do pracy w siedzibie.
„Pracownicy przejściowo nie są uprawnieni do wstępu do budynku Trybunału”
– poinformowała. Wyjątek mają stanowić osoby, które bezpośrednio poproszą o przyjście, ustalając termin i warunki wejścia. Podkreśliła, że zawieszenie obowiązków nie zmienia statusu zatrudnienia ani uprawnień pracowniczych, w tym prawa do pełnego wynagrodzenia.
Pozostałe osoby czasowo nie mają wstępu do siedziby TK. Korwin-Piotrowska uzasadniła to utrzymującymi się zakłóceniami porządku publicznego w sąsiedztwie Trybunału oraz koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa osobom w budynku i jego pobliżu.
„Wszelkie odstępstwa od powyższych zasad, muszą być uzgodnione ze mną”
– zaznaczyła.
#PILNE | 🚨 Uzurpacja w @TK_GOV_PL idzie o krok dalej! Anna Korwin-Piotrowska ogłasza, że Bogdan Święczkowski i Bartłomiej Sochański „nie są uprawnieni do wstępu” do budynku Trybunału. Uzasadnienie? Wydane przez nią samą zarządzenia. Własne decyzje mają teraz służyć do zamknięcia drzwi przed kierownictwem konstytucyjnego organu państwa. 🔴 Pozostali sędziowie również mają się podporządkować: jeżeli chcą pracować w siedzibie TK, muszą wcześniej uzgodnić z nią termin i warunki wejścia. Wcześniej zalecała pracę poza budynkiem. Teraz uzależnia dostęp do niego od osobistych uzgodnień. Kontrola nad Trybunałem zaczyna się od kontroli nad tym, kogo w ogóle wpuszczą do środka. 🏛️ Pracownicy Kancelarii i Biura Służby Prawnej także mają czasowo nie wchodzić do budynku, poza osobami, które sama wezwie, określając warunki ich wejścia. Zachowują pełne wynagrodzenie. Pozostałym osobom komunikat również zamyka dostęp. Państwowa instytucja ma funkcjonować według osobistej listy dopuszczonych. 📌 Najbardziej wymowny jest punkt piąty: „Wszelkie odstępstwa od powyższych zasad muszą być uzgodnione ze mną”. Ze mną, przeze mnie, na moich warunkach. Tak wygląda model zarządzania, który Korwin-Piotrowska próbuje narzucić Trybunałowi. Święczkowskiemu i Sochańskiemu pozostawia odrębne ustalanie wejścia w związku z prowadzonymi w ich sprawach postępowaniami. ⚖️ W samym komunikacie nie wskazuje konkretnego przepisu uprawniającego ją do ustanowienia tych zakazów. Powołuje własne zarządzenia i względy bezpieczeństwa. Gdzie wykazanie, że rzeczywiście ma kompetencje do takich działań? W mojej ocenie to kolejny etap uzurpacyjnego przejmowania kontroli nad TK. Sam podpis pod komunikatem nie daje prawa do traktowania Trybunału jak prywatnego folwarku. #NEWS #NASZNEWS #włączprawdę #TVRepublika @RepublikaTV
— Piotr Okulski (@Piotr_Okulski) October 31, 2026