Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Unijny komisarz obiecał 33,6 mld euro dla polskiej wsi. Poseł PiS: "To jest oszustwo"

Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen zapowiedział, że w latach 2028-2034 Polska otrzyma co najmniej 33,6 mld euro na rolnictwo. Jego wypowiedź skontrował poseł PiS Krzysztof Ciecióra. - To oszustwo - oznajmił, i przedstawił szczegółową argumentację.

Autor:

Komisarz rolnictwa o 33,6 mld zł dla polskich rolników 

Komisarz rolnictwa Christophe Hansen oznajmił, że "polscy rolnicy dostaną co najmniej 33,6 mld euro z nowego budżetu UE na lata 2028-2034, co oznacza wzrost w stosunku do obecnej wspólnej polityki rolnej dla Polski". Jak podkreślił, Polska znajdzie się w gronie 16 państw, które dostaną więcej.

Polska ma 31,2 mld euro w obecnej wspólnej polityce rolnej, a w przyszłości będzie to co najmniej 33,6 mld euro. Będzie więc więcej pieniędzy i myślę, że to jest dobra wiadomość

– podkreślił komisarz rolnictwa, który w czwartek i piątek złoży wizytę w Polsce.

Jak powiedział, wzrost dla Polski i innych 15 krajów wynika z wyrównywania dopłat dla rolników w nowej perspektywie budżetowej. Jak poinformował Hansen, 11 państw otrzyma z kolei mniejsze pieniądze na rolnictwo niż w obecnej „siedmiolatce”.

Poseł PiS: "To jest oszustwo" 

Do jego zapowiedzi odniósł się we wpisie opublikowanym na portalu X Krzysztof Ciecióra, poseł PiS. 

Komisarz Hansen ogłasza sukces: 33,6 mld euro dla polskich rolników. Tyle że to jest oszustwo. Wynegocjowany za rządów PiS i komisarza Janusza Wojciechowskiego obecny jeszcze Plan Strategiczny WPR to 25,32 mld euro na 5 lat, czyli ok. 5,06 mld euro rocznie. To był sukces z którego czerpiemy jeszcze do przyszłego roku. Na dziś twarda koperta rolna na następną WPR ma wynieść 24,637 mld euro, ale już na 7, a nie 5 lat. To daje ok. 3,52 mld euro rocznie. Reszta, czyli 8,967 mld euro, to tzw. rural target. Środki na szeroko rozumiane obszary wiejskie, a nie gwarantowane pieniądze dla rolników i gospodarstw

– oznajmił.

Polityk podkreślił, że "tu jest sedno: likwidacja odrębności Wspólnej Polityki Rolnej to kolejna klęska Stefana Krajewskiego, który jutro będzie udawać, ze wszystko jest ok, być może nawet tak uważa, kto wie". 

Jeżeli o pieniądzach na obszary wiejskie będzie decydowało Ministerstwo Funduszy, a nie Ministerstwo Rolnictwa, to politykę wobec wsi będzie kreował resort od funduszy, nie resort rolnictwa. To oznacza mniej pewnych pieniędzy dla rolników, osłabienie Ministerstwa Rolnictwa i ryzyko marginalizacji takich instytucji jak ARiMR. To oznacza, że Ministerstwo Rolnictwa stanie się paprotką na parapecie

– ostrzegł Ciecióra.

- Ale być może o to właśnie chodzi PSL-owi. Brak realnego wpływu na pieniądze to brak odpowiedzialności. Brak odpowiedzialności to więcej dożynek i pilników - podsumował. 

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polityka