Pod koniec sierpnia media podały, że Kral współpracuje z prokuraturą w śledztwie dot. Zondacrypto, chcąc uzyskać status tzw. małego świadka koronnego; osoba mająca ten status może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania. Minister Waldemar Żurek, pytany wcześniej o tę informację, odmawiał komentarza.
Wczoraj rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak powiedziała dziennikarzom, że nie może ujawnić statusu procesowego Krala i jest to decyzja prokuratora prowadzącego sprawę. Tego samego dnia radca generalny ministerstwa sprawiedliwości prok. Ewa Wrzosek, pytana w radiu TOK FM o status Krala, powiedziała, że na pewno podjął współpracę i składa wyjaśnienia jako podejrzany.
Dziś minister Żurek ponownie został zapytany o status Krala. Zaznaczył, iż jest zwolennikiem tego, aby o takich kwestiach mówili prokuratorzy prowadzący dane postępowania.
- Powiem tak. Nie jest świadkiem koronnym i nie jest świadkiem. Zeznaje w tym postępowaniu (...). Wskazuje na dowody, a prokuratorzy weryfikują te dowody - powiedział Żurek. - To nie jest tak, że my zawsze polegamy na tym, co mówi czy świadek, czy osoba podejrzana - dodał.
Skoro więc Kral nie jest świadkiem, w tym świadkiem koronnym, a zeznaje w śledztwie, wygląda na to, że ma status podejrzanego i to właśnie osobę o takim statusie najprawdopodobniej cytował Donald Tusk.