Na początku wystąpienia Czarnek wskazał, że jego kandydatura została ogłoszona w nieprzypadkowym miejscu. Wskazał, że tu tu zostało powiedziane, iż kandydatem na prezydenta w 2014 roku będzie Andrzej Duda. - Byliśmy wtedy w takiej sytuacji mniej więcej jak teraz. Polska była duszona przez rządy Platformy Obywatelskiej. W Polsce nie było pieniędzy na nic. Nie było żadnej polityki prorodzinnej. Żadnych inwestycji. Jedyne inwestycje, jakie wójtowi robili, to żużlem zasypywali dziury na drodze, bo nie było na nic innego pieniędzy. A Platformie rosło. Ktoś to pompował, rosło, miała ponad 40 proc., a Prawo i Sprawiedliwość było dołowane w sondażach.
"I tu się rodziła odwaga. Odwaga która doprowadziła do zwycięstwa w wyborach prezydenckich, a następnie do zwycięstwa - i to samodzielnego, pierwszy raz w historii III Rzeczpospolitej Polskiej - kogo? Nas, Prawa i Sprawiedliwości"
– powiedział.
Wskazał, że podobnie było ponad rok temu, w listopadzie 2024 roku. - Znów sytuacja, można by powiedzieć, beznadziejna. Rządzi Tusk, rządzą ludzie, którzy gwałcą konstytucję, gwałcą praworządność, wprowadzają nieład, chaos w Polsce, my jesteśmy jakby pogubieni, znów nas dołują, spekulują kto będzie kandydatem na prezydenta i znów przyjechaliśmy tutaj, do hali Sokoła, i znów pan prezes Jarosław Kaczyński ogłasza z tego miejsca - kandydatem Prawa i Sprawiedliwości w wyborach prezydenckich będzie obywatelski kandydat dr. Karol Nawrocki. I co? - mówił.
"Dr. Karol Nawrocki jest dziś wybitnym prezydentem RP, który razem z obecnym tu Zbyszkiem Boguckim, szefem Kancelarii [...] stawia czoła tej - jak to kiedyś ujął prezes Jarosław Kaczyński i był za to wściekle atakowany - kiedyś ich nazwał zakamuflowaną opcją niemiecką. Pamiętacie? Pamiętacie te ataki? Że dzieli, że mówi nieprawdę. Otóż nie ma już dziś zakamuflowanej opcji niemieckiej, ona bezwstydnie przerodziła się w jawną opcję niemiecką, która dzisiaj rządzi [...] On [Nawrocki] dzisiaj ratuje Polskę"
– powiedział.
I kontynuował: Dzisiaj z hali Sokoła, po prezydencie Andrzeju Dudzie, po prezydencie Karolu Nawrockim i za prezydentury Karola Nawrockiego wsiadamy do tego znakomicie naoliwionego, znakomicie przygotowanego polskiego pociągu szybkich prędkości po to, żebyśmy my wszyscy wygrali Polskę i wygrali dla Polski".