Taśmy Kołodziejczaka
W piątek Kanał Zero opublikował szokujące nagrania z udziałem byłego wiceministra rolnictwa i posła wybranego z list Koalicji Obywatelskiej, Michała Kołodziejczaka. Na taśmach jedna z kobiet zarzuca Kołodziejczakowi, że wbrew jej woli proponował i podawał jej narkotyki, a nawet robił to w sposób, który mógł zagrażać jej życiu.
Odnosząc się do innej kobiety, która miała opowiedzieć o podobnych doświadczeniach, były minister twierdzi, że... brała ona z nim narkotyki po raz pierwszy u siebie w domu. Na innym z ujawnionych nagrań pojawia się także kwestia zarejestrowania stosunku seksualnego. Jedna z kobiet twierdzi, że Kołodziejczak nagrywał zbliżenie bez jej zgody.
Jeszcze w piątek wieczorem klub Koalicji Obywatelskiej zdecydował o natychmiastowym zawieszeniu Michała Kołodziejczaka w prawach członka klubu. Rzecznik KO Dorota Łoboda przekazała, że ugrupowanie potępia zachowania przedstawione w materiałach i nie akceptuje żadnej formy przemocy. Szef klubu Zbigniew Konwiński zaznaczył natomiast, że KO oczekuje zweryfikowania doniesień przez właściwe służby.
TVP w likwidacji poświęciła sprawie Kołodziejczaka minutę
Taśmy z udziałem Michała Kołodziejczaka wywołały ogromne oburzenie. Mimo powagi zarzutów wobec polityka, TVP w likwidacji poświęciła sprawie w sobotnim wydaniu programu "19:30" zaledwie minutę. Krótki materiał wyemitowano dopiero dzień po publikacji Kanału Zero.
MAMYYY TO PO PRAWIE 1,5 dnia TVP ruszyła sprawę Kołodziejczaka XD Dosłownie minuta materiału, wypowiedź tylko Doroty Łobody z KO. „Możliwe, prawdodpobnie, nie wiemy co zrobił”, nikt z opozycji. Ogólnie materiał w stylu „no zrobiliśmy, chcieliście, a teraz spadajcie” Iks de https://t.co/2fJqZgcVkL
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) October 10, 2026