Nagranie, które udostępnia Kanał Zero, to kolejna część oskarżeń wobec polityka koalicji rządzącej. Wcześniej byłe współpracownice Kołodziejczaka mówiły w nim o przemocy, poniżaniu i narkotykach.
Co słychać na nagraniu?
Nagranie to emocjonalna rozmowa Kołodziejczaka z kobietą. Kobieta mówi, że wielokrotnie odmawiała, gdy proponował jej narkotyki, a mimo to podawał jej je w sposób, który mógł zagrażać jej życiu. Twierdzi też, że tydzień później znów proponował jej narkotyki. Mówi, że w efekcie musiała przyjmować leki psychotropowe i zdiagnozowano u niej zespół stresu pourazowego.
Mężczyzna nie odpiera wprost tych zarzutów.
– Nie chcę być złym człowiekiem. Nie chcę być. Oczywiście jestem – mówi w pewnym momencie.
Odnosząc się do innej kobiety, która miała opowiedzieć o podobnych doświadczeniach, twierdzi, że... brała ona z nim narkotyki po raz pierwszy u siebie w domu.
Ta kobieta, która ci to opowiedziała, wiesz co ci powiem? Brała ze mną u niej ku**a w domu pierwszy raz narkotyki.
– słyszymy na nagraniu.
Pyta też kilkakrotnie, "co ma teraz zrobić".
Mam se głowę obciąć? Co ja mam zrobić? Nie chcę robić złych rzeczy. Żadnych. K***a, nie mów tak! Przestań!
– mówi na koniec.
UJAWNIAMY NAGRANIA Z KOŁODZIEJCZAKIEM ‼️ W drugiej części reportażu @M_Krzesniak wracamy do zarzutów kobiet, które twierdzą, że padły ofiarą posła Michała Kołodziejczaka. W pierwszej części opowiadały o szarpaniu, wyzywaniu i obrażaniu oraz namawianiu do zażywania narkotyków. Mówiły też, że widziały, jak narkotyki bierze sam poseł. Tym razem prezentujemy fragmenty rozmowy jednej z kobiet z Kołodziejczakiem. Pytamy również polityków w Sejmie, co sądzą o tych oskarżeniach. Wszystkie fragmenty znajdziecie w materiale na Kanale Zero.
— OficjalneZero (@OficjalneZero) October 9, 2026