Słowa padły podczas corocznego wydarzenia Campus Polska Przyszłości. Tusk mówił tam między innymi o sytuacji w wymiarze sprawiedliwości, a konkretnie - w Trybunale Konstytucyjnym. Nie gryzł się przy tym w język.
- Nie będę pięknoduchem w tej sprawie. We wrześniu muszę mieć pewność, że nasi sędziowie wejdą do tego gmachu, że to będzie wszystko zgodne z prawem
- zapowiedział.
Jak to tłumaczył? - Może nie będzie estetyczne, może część z was się na mnie obrazi, ale pomyślcie, czy więcej z was nie obrazi się na mnie, jeśli będę stał o tak, z rozdziawioną gębą i nic się nie da zrobić i dalej Święczkowski będzie pomiatał sędziami - przekonywał uczestników spotkania.
Zapowiedź premiera to tylko element nadchodzącego skoku na TK. Wcześniej minister finansów Andrzej Domański przekazał, że w projekcie ustawy budżetowej na 2027 r. nie zostały ujęte dochody i wydatki Trybunału Konstytucyjnego. Według rządzących, Trybunał w obecnym składzie nie spełnia wymogów ustawowych.
Komentując te doniesienia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział, że TK „nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa”.
Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa. Dlaczego?
— Waldemar Żurek (@w_zurek) August 28, 2026
TK nie złożył planu dochodów i wydatków. Zgromadzenie Ogólne zwołano z rażącym naruszeniem prawa - bezprawnie wykluczając z niego prawidłowo wybranych sędziów.
Przepisy prawa obowiązują każdy organ w…