Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Stał za aferą, którą wykorzystał Tusk do walki z PiS, chciał mieszkań dla migrantów. Teraz będzie szefem BBN?

Bartosz Grodecki, który według informacji Niezalezna.pl ma zostać nowym szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego, odpowiadał za kontrowersyjne przepisy wizowe, jakie ówczesna opozycja wykorzystała do uderzenia w rząd PiS. Wskazuje na to raport Najwyższej Izby Kontroli. Zdumienie budzi też ostatnia aktywność byłego wiceszefa MSWiA.

Portal Niezalezna.pl w ostatnich dniach ujawnił, że stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego ma objąć Bartosz Grodecki, były wiceminister spraw wewnętrznych i administracji. 

Tworzył przepisy, które ekipa Tuska wykorzystała do ataków na PiS

Nazwisko Grodeckiego pojawia się w wystąpieniu pokontrolnym Najwyższej Izby Kontroli w sprawie nadzoru Ministra Spraw Zagranicznych nad działalnością konsularną. Okazuje się bowiem, że to Bartosz Grodecki był autorem zmian w prawie, które później Donald Tusk i ekipa obecnej koalicji 13 grudnia wykorzystywała do ataków na Prawo i Sprawiedliwość, informując o rzekomej "aferze wizowej".

Z raportu NIK wynika, że w dniu 30 stycznia 2020 r. Bartosz Grodecki ustanowił i przekazał konsulom RP do stosowania kontrowersyjne zalecenia dotyczące uproszczonej procedury wizowej wobec cudzoziemców mających podjąć pracę przy realizacji inwestycji Polimery Police.

W dniu 30 stycznia 2020 r. Dyrektor DK Bartosz Grodecki ustanowił i przekazał konsulom RP do stosowania zalecenia dotyczące uproszczonej procedury wizowej wobec cudzoziemców mających podjąć pracę przy realizacji inwestycji p.n. Polimery Police, które naruszały przepisy art. 77 ust. 7 ustawy o cudzoziemcach w zw. z art. 77 ust. 1 uoc oraz naruszały niezależność konsuli gwarantowaną w art. 13 ust. 4 prawa konsularnego. Działania podejmowane przez Dyrektora DK Bartosza Grodeckiego stanowiły przekroczenie jego uprawnień wobec treści art. 13 ust. 3 w zw. z art. 13 ust. 2 prawa konsularnego. Dyrektor Generalny Służby Zagranicznej, Rafał Wiśniewski, odnosząc się do uproszczonej procedury wizowej stosowanej wobec osób zatrudnianych przy inwestycji p.n. Polimery Police wyjaśnił864: W zakresie projektu „Polimery Police” konsulowie realizowali co do zasady zalecenia ówczesnego kierownictwa MSZ wyrażone za pośrednictwem DK w korespondencji clarisowej DK.3307.3.2020/5 z dnia 30 stycznia [2020 r. – przyp. NIK] oraz dalszej korespondencji clarisowej. (akta kontroli str.20062-20071). Ww. clarisem z dnia 30 stycznia 2020 r. podpisanym przez ówczesnego Dyrektora DK Bartosza Grodeckiego, konsulowie RP zostali poinformowani o uproszczonej procedurze wizowej, która obejmowała: [1] brak konieczności umówienia terminu wizyty w systemie e-konsulat; [2] możliwość składania wniosków wizowych zbiorczo przez osoby kontaktowe wyznaczone przez […] w poszczególnych krajach; [3] wydawanie decyzji odmownych w sprawie wniosków tylko w przypadku istnienia mocnych przesłanek (figurowanie w SIS lub w wykazie osób, których pobyt na terenie RP jest niepożądany). Z dalszej korespondencji clarisowej wynika, że konsulowie w Manili, Nowym Delhi i Mumbaju poproszeni zostali o przyjmowanie wniosków wizowych od jednej osoby (wskazany punkt kontaktowy) lub zezwolenie na korespondencyjne składanie wniosków. (akta kontroli str. 20044-20045, 8605-8643, plik 109) Powyższe zalecenia dotyczące składania wniosków wizowych zbiorczo przez osoby kontaktowe lub w formie korespondencyjnej, bez obecności aplikanta naruszały przepisy art. 77 ust. 7 w zw. z art. 77 ust. 1 uoc. Zgodnie bowiem z tymi przepisami cudzoziemiec ubiegający się o wydanie wizy krajowej składa niezbędne dokumenty osobiście, a odstąpienie od osobistego złożenia wniosku może nastąpić w szczególnych przypadkach, uzasadnionych osobistą sytuacją cudzoziemca.

– czytamy w wystąpieniu pokontrolnym NIK.

Najwyższa Izba Kontroli wskazywała również, że z inicjatywy Bartosza Grodeckiego zrównano zasady wydawania wiz krajowych i wiz Schengen. Projekt wpłynął do Sejmu w dniu w lipcu 2020 r.

Zmiany wynikały z rządowego projekt ustawy o zmianie ustawy o cudzoziemcach oraz niektórych innych ustaw, który dotyczył dostosowania polskiego porządku prawnego do wprowadzonych rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1155 zmian do rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (WE) nr 810/2009 oraz wprowadzenia zmian towarzyszących w postępowaniach dotyczących wydawania, cofania i unieważniania wiz krajowych, pozostających w zakresie regulacji prawa krajowego175. Projekt wpłynął do Sejmu w dniu 7 lipca 2020 r. Ministerstwem wiodącym w tej zmianie było Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, a osobą odpowiedzialną za projekt był Bartosz Grodecki, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W uzasadnieniu do projektu wskazano: Proponuje się również uchylenie art. 66 ust. 6 i 7 ustawy o cudzoziemcach. Z przepisów tych wynika, iż wizę krajową w celu wykonywania pracy (w sytuacjach określonych w art. 60 ust. 1 pkt 5–6) wydaje konsul właściwy ze względu na państwo stałego zamieszkania cudzoziemca (…). W praktyce urzędy konsularne spotykają się z trudnościami w ustaleniu miejsca stałego zamieszkania cudzoziemca ubiegającego się o wydanie wizy. Osoby zamieszkujące w państwach, których obywatelstwa nie posiadają, niekiedy nie uzyskują w kraju zamieszkania dokumentu potwierdzającego ich status pobytowy. Posiłkowanie się definicją „miejsca zamieszkania” wynikającą z treści art. 25 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym miejscem zamieszkania osoby fizycznej jest miejscowość, w której osoba ta przebywa z zamiarem stałego pobytu, nie zawsze jest pomocne, albowiem konsul najczęściej nie ma możliwości zbadania zaistnienia obu elementów tej definicji, tj. obiektywnego faktu przebywania w określonym miejscu oraz zamiaru stałego pobytu w tym miejscu. Wprowadzenie proponowanej zmiany będzie skutkowało stosowaniem ogólnych zasad odnoszących się do ustalenia właściwości urzędu konsularnego wynikających z postanowień Kodeksu Wizowego, zgodnie z art. 5 ust. 2 ustawy o cudzoziemcach

– wskazywali kontrolerzy.

Chciał mieszkań dla migrantów. Niepokojący wątek SAFE

Od lutego 2026 roku Bartosz Grodecki był doradcą zarządu w gdyńskiej spółce RADMOR, wchodzącej w skład grupy zbrojeniowej będącej jednym z potencjalnych beneficjentów unijnej pożyczki SAFE. A przypomnijmy, że ustawę o SAFE prezydent Nawrocki ostatecznie zawetował, proponując polski SEJF 0 procent.

- Przedstawiciele Grupy WB otwarcie naciskali na głowę państwa, apelując w specjalnym liście o złożenie podpisu pod ustawą - pisaliśmy na Niezalezna.pl.

Ale to nie wszystko. W 2020 roku pod nadzorem Bartosza Grodeckiego, który był wówczas wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji, powstały kontrowersyjne dokumenty.

Jednym z nich była „Polityka migracyjna Polski – kierunki działań 2021-2022”. Dokument nie tylko kierował Polskę na brukselski kurs migracyjny, ale informował nawet o... dostępie migrantów do mieszkań.

"Poprawie dostępności do mieszkań dla imigrantów i reemigrantów sprzyjać będzie wprowadzenie do prawodawstwa instytucji społecznych agencji najmu, pozyskujących mieszkania na rynku najmu w celu ich wynajmowania osobom spełniającym kryteria społeczne określane przez gminę (np. preferencje dla osób powracających z emigracji) z możliwością dopłaty do czynszów. Konieczna jest analiza wprowadzanych w tym obszarze zmian i ich skutków" – czytamy w jednym z zapisów dokumentu ostatecznie odrzuconego przez ówczesny rząd.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej