Portal Niezalezna.pl skontaktował się wczoraj z prof. Szostkiem. – Jestem na zwolnieniu lekarskim. Byłem na zwolnieniu lekarskim do 2 listopada. Wczoraj byłem u lekarza i lekarz zwolnienie lekarskie przedłużył mi na dalszy czas – powiedział sędzia.
O sprawę był pytany w piątek na konferencji prasowej minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Zwrócił uwagę, że ograniczenia mogą zależeć od rodzaju zwolnienia. Dodał, że jemu samemu zdarzało się pracować przy komputerze podczas zwolnienia, które wykluczało tylko niektóre czynności.
– Jak było w tym przypadku, należałoby zapytać osoby, która pełni obowiązki w Trybunale – stwierdził minister.
Czego nie wolno robić na L4?
Zasada jest prosta: zwolnienie lekarskie służy powrotowi do zdrowia. Wykonywanie pracy w czasie L4 grozi utratą prawa do zasiłku chorobowego i koniecznością jego zwrotu. Można wykonywać drobne czynności dnia codziennego, przykładowo - wyjść do sklepu po jedzenie czy do apteki, ale aktywności sprzeczne z zaleceniami lekarza, np. inny rodzaj pracy, remont domu albo wycieczki, mogą zostać zakwestionowane podczas kontroli ZUS lub pracodawcy.
Kolejne spotkanie 10 listopada
Spotkanie z udziałem prof. Szostka to część szerszego sporu o Trybunał Konstytucyjny. Opozycja uważa, że sędzia Anna Korwin-Piotrowska nie ma prawa kierować TK i zwoływać zgromadzeń, a jej wcześniejsze zarządzenie o przerwie w czynnościach Bogdana Święczkowskiego nazywają bezprawnym.
Kolejne spotkanie Anna Korwin-Piotrowska zwołała na 10 listopada. Czy prof. Szostek również weźmie w nim udział na zwolnieniu lekarskim?